Wtorek, 27 paź 8 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Elektryczny bus utknął przed Morskim Okiem. Trwa wyjaśnianie przyczyn

Podczas pierwszych po zimowej przerwie kursów elektrycznych busów na trasie do Morskiego Oka doszło do awarii jednego z czterech pojazdów. Zakupiony przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska „elektryk” utknął w piątek na Włosienicy. W sobotę ma zostać przetransportowany na lawecie.

Elektryczny bus utknął przed Morskim Okiem. Trwa wyjaśnianie przyczyn
Fot. Damian Radziak

Elektryczne busy wróciły na trasę wraz z początkiem majowego weekendu. Jak przekazała PAP Magdalena Zwijacz-Kozica z Tatrzańskiego Parku Narodowego, jeden z czterech pojazdów uległ awarii po wywiezieniu turystów na Włosienicę, przed Morskim Okiem.

Minister zapowiedziała zakup kolejnych e-busów do Morskiego Oka. Wozacy alarmują o łamaniu ustaleń

Radio Kraków

– Pojazd został tam na noc, bo nie dało się go uruchomić. W sobotę ma zostać zwieziony na dół i fachowiec wypowie się co do przyczyn awarii i możliwości naprawy – powiedziała i dodała, że pozostałe trzy busy będą realizowały zaplanowane kursy bez zmian.

Cztery elektryczne pojazdy trafiły do TPN w grudniu 2024 r. i rozpoczęły kursowanie w maju ubiegłego roku na trasie Zakopane – Morskie Oko jako usługa o charakterze edukacyjnym. Początkowo miały służyć wyłącznie osobom z niepełnosprawnościami, jednak ostatecznie zostały udostępnione wszystkim turystom. Zakup został sfinansowany przez resort klimatu i środowiska kwotą 3,2 mln zł, natomiast obsługę zapewnia prywatna firma przewozowa.

W kontekście rozwoju transportu na tej trasie minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska poinformowała tuż przed majówką o zatwierdzeniu dofinansowania zakupu kolejnych 16 elektrycznych pojazdów dla TPN. Jak wskazała, inwestycja obejmie także budowę sześciu podwójnych stacji szybkiego ładowania oraz dwóch stacji transformatorowych. „Elektryki” mają zastąpić przejazdy konne na najstromszym odcinku trasy, czyli pomiędzy Wodogrzmotami Mickiewicza a Włosienicą przed Morskim Okiem.

Zakup nowych pojazdów ma zostać sfinansowany przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. TPN podkreśla, że dopiero po uzyskaniu formalnej decyzji Funduszu możliwe będzie ogłoszenie przetargu i określenie harmonogramu dostaw, co oznacza rozłożenie inwestycji w czasie.

Wprowadzenie busów elektrycznych było jednym z elementów porozumienia z 2024 r. Zakładało ono m.in. model hybrydowy transportu: zaprzęgi konne do Wodogrzmotów Mickiewicza oraz busy na dalszym odcinku. Rozszerzenie transportu elektrycznego budzi jednak sprzeciw części środowiska lokalnych przewoźników. Wozacy w piątkowym oświadczeniu wskazali, że działania te mogą naruszać wcześniejsze ustalenia i prowadzić do ich wykluczenia z obsługi trasy do Morskiego Oka.

Fiakrzy zaznaczyli, że zgodnie z ustaleniami mieli pełnić rolę operatora elektrycznych busów, a kluczowym elementem systemu miał być łączony bilet. Ich zdaniem warunki przetargu na obsługę pierwszych pojazdów – w tym wymóg trzyletniego doświadczenia w przewozach samochodowych – wykluczyły ich. Kwestionują oni również ekologiczny wymiar transportu elektrycznego, wskazując m.in. na ingerencję w obszar Natura 2000 poprzez planowane budowy stacji ładowania oraz ślad węglowy związany z produkcją i utylizacją baterii.

Kwestia transportu konnego od lat budzi kontrowersje. Część organizacji prozwierzęcych postuluje jego likwidację, wskazując na przeciążenie zwierząt. Służby weterynaryjne podkreślają, że coroczne badania nie potwierdzają tych zarzutów. Zgodnie ze stanowiskiem Głównego Lekarza Weterynarii przewozy zaprzęgami są legalne przy zachowaniu przepisów dotyczących dobrostanu zwierząt. Przeciwni likwidacji tej formy transportu są także niektórzy naukowcy oraz organizacje hodowców koni.

Na trasie do Morskiego Oka pracuje obecnie około 300 koni.

Komentarze

Powiązane

  • Majówka po staremu: konie zostają na trasie do Morskiego Oka

    Radio Kraków

  • Niepewność na drodze do Morskiego Oka. Fiakrzy czekają na decyzje, park na pieniądze

    Filip Drożdż

  • Na trasę do Morskiego Oka wracają „elektryki”, ale zaprzęgi konne zostają

    Radio Kraków

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"