Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Na trasę do Morskiego Oka wracają „elektryki”, ale zaprzęgi konne zostają

Po zimowej przerwie Tatrzański Park Narodowy wznawia przewozy elektrycznymi busami na drodze do Morskiego Oka. Pierwsze kursy ruszą w czwartek, tuż przed długim majowym weekendem. Na trasie pozostaną także zaprzęgi konne.

Na trasę do Morskiego Oka wracają „elektryki”, ale zaprzęgi konne zostają
Fot. arch. Piotr Korczak

Jak przekazał TPN, e-busy to ekologiczna i edukacyjna forma transportu w rejon jednego z najpopularniejszych tatrzańskich szlaków. Podczas przejazdu pasażerowie poznają informacje przyrodnicze, kulturowe i historyczne związane z Tatrami. Władze parku wskazują, że usługa nie ma charakteru masowego – została zaprojektowana głównie z myślą o zwiększeniu dostępności gór dla osób z niepełnosprawnościami, seniorów oraz rodzin z małymi dziećmi.

Elektryczne busy będą kursowały na trzech trasach. Pierwsza, przeznaczona dla osób z niepełnosprawnościami i ich opiekunów, ma kursować z Zakopanego bezpośrednio pod schronisko nad Morskim Okiem i z powrotem. Druga linia będzie dojeżdżała z Zakopanego do Włosienicy, skąd turyści będą dochodzili nad Morskie Oko asfaltowym odcinkiem liczącym 1,7 km. Busy będą też jeździły z Zakopanego do Palenicy Białczańskiej, czyli do początku ośmiokilometrowego szlaku w kierunku Morskiego Oka.

Na trasie Zakopane – Morskie Oko – Zakopane przejazdy dla osób z niepełnosprawnościami i ich opiekunów będą bezpłatne – wymagane jest okazanie stosownego orzeczenia lub legitymacji wraz z dokumentem tożsamości. Kurs obejmuje przejazd w obie strony. Ceny biletów na pozostałych trasach wynoszą: z Zakopanego do Włosienicy od 54,60 do 89 zł, a z Palenicy Białczańskiej do Włosienicy od 40,60 do 69 zł. Ceny zawierają już bilet wstępu do TPN. Zniżki przysługują m.in. posiadaczom Karty Dużej Rodziny, dzieciom i młodzieży do 18. roku życia oraz seniorom powyżej 65 lat. Dzieci do 4. roku życia podróżują bezpłatnie.

Bilety można kupić przez internet na stronie TPN lub stacjonarnie w Punkcie Informacji Turystycznej przy ul. Chałubińskiego w Zakopanem. Nie ma możliwości zakupu biletu u kierowcy. Park przypomina o punktach dostępu do internetu Starlink na Palenicy Białczańskiej i Polanie Włosienica, które umożliwiają zakup biletów online w miejscach o ograniczonym zasięgu sieci.

TPN zapowiada, że w maju i czerwcu mogą wystąpić czasowe utrudnienia na drodze do Morskiego Oka z powodu planowanego remontu odcinka Łysa Polana – Wodogrzmoty Mickiewicza, związane z planowanym remontem prowadzonym przez zarządcę drogi, Powiat Tatrzański. Park poinformuje o terminie prac po przekazaniu tych informacji przez Powiat Tatrzański. Dostępność biletów w dalszej części sezonu będzie uzależniona od harmonogramu remontu.

Park stara się pozyskać dofinansowanie na zakup kolejnych 16 pojazdów elektrycznych w ramach programu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Do momentu powiększenia floty trasę nadal będą obsługiwać przede wszystkim zaprzęgi konne.

Wcześniejsze założenia Ministerstwa Klimatu i Środowiska przewidywały ograniczenie transportu konnego do odcinka w rejonie Wodogrzmotów Mickiewicza i zastąpienie go w dalszej części trasy elektrycznymi busami od początku 2026 r. Realizacja tego scenariusza zależy jednak od pozyskanie kolejnych pojazdów.

TPN prowadzi analizy dotyczące przyszłego modelu transportu w rejonie Morskiego Oka, podkreślając, że na obecnym etapie nie przesądzono zmian w funkcjonowaniu przewozów na odcinku Palenica Białczańska – Włosienica.

Zastąpienia transportu konnego elektrycznymi busami domagały się niektóre organizacje prozwierzęce, argumentując to dobrostanem koni. Na trasie pracuje ok. 300 koni, a coroczne badania weterynaryjne wskazują na ich dobry stan. Główny Lekarz Weterynarii ocenia, że obowiązujące regulacje zapewniają właściwy dobrostan zwierząt przy przestrzeganiu przepisów, a dotychczasowe postępowania nie potwierdziły przypadków znęcania się wynikającego z przeciążenia. Weterynarze zwracają uwagę, że na trasie nigdy nie padł koń z powodu przeciążeń, a incydentalne upadki zwierząt kończyły się ich powrotem do pracy. Odnotowane przypadki padnięć wynikały z nagłych przyczyn zdrowotnych, takich jak pęknięcie aorty czy kolka, bądź zdarzeń losowych.

Przeciwko likwidacji transportu konnego na trasie do Morskiego Oka wypowiadają się niektórzy przedstawiciele środowiska naukowego i branżowego. Naukowcy zajmujący się hodowlą koni oraz Polski Związek Hodowców Koni podkreślają w swoich stanowiskach, że zaprzęgi stanowią element tradycji i gospodarki regionu, a ich zdaniem informacje o dobrostanie zwierząt w części przekazu medialnego mają charakter wybiórczy. Wskazują na znaczenie takiej formy transportu dla utrzymania fiakrów i osób związanych z hodowlą koni.

Powiązane

  • Konne zaprzęgi także na Słowacji. TANAP udostępnia zamknięty dotąd fragment Tatr

    Radio Kraków

  • Droga do Morskiego Oka do remontu jeszcze przed wakacjami

    Filip Drożdż

  • Bóbr z Morskiego Oka nagrany po raz pierwszy. Przyrodnicza sensacja w Tatrach

    Radio Kraków

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu