Zespół ds. S7 powołany przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad - bez Myślenic. Burmistrz miasta i gminy Myślenice Jarosław Szlachetka poinformował, że zawiesza udział w pracach. Jak twierdzi, nie godzi się na nierówne traktowanie mieszkańców.
Generalna Dyrekcja skierowała do gmin pismo w związku z przygotowaniem planów ogólnych, gdzie wskazano, że w odległości około 250 metrów od autostrady i dróg szybkiego ruchu nie powinno się planować zabudowy mieszkaniowej, szpitali, domów pomocy społecznej, obiektów oświatowych ani terenów rekreacyjnych. Według Szlachetki - inaczej będą prowadzone prace nad nową S7 między Krakowem a Myślenicami.
"Nie może być tak, że wobec mieszkańców i samorządów stosuje się jedne standardy, a wobec własnych inwestycji zupełnie inne. Oczekujemy konsekwencji, równego traktowania oraz zastosowania identycznych zasad ochrony mieszkańców również przy projektowaniu nowej S7" - pisze burmistrz w mediach społecznościowych.
Prace z udziałem strony społecznej nad planowaniem trasy S7 z Krakowa do Myślenic trwają od listopada ubiegłego roku. Wtedy też urzędnicy opublikowali sześć proponowanych wariantów nowej ekspresówki. Po fali protestów nadzór nad projektem przejęła centrala Generalnej Dyrekcji.
Jest nowy pomysł na przebieg S7. Ekspresówka mogłaby zostać wpięta do A4 pod Morawicą