W poniedziałek rano rozpoczną się sekcje zwłok sześciorga ofiar ataku w Krakowie oraz trojga zabitych w Ostrowcu Świętokrzyskim, czyli rodziny zamachowca - poinformował w niedzielę PAP naczelnik krakowskiego wydziału Prokuratury Krajowej prok. Eryk Stasielak.
- Sekcje zwłok od jutra rana będą prowadzone i prawdopodobniej się to przeciągnie na wtorek, bo sekcje dotyczące ran postrzałowych są dość skomplikowane i czasochłonne, a chcemy to zrobić dobrze. Tutaj pośpiechu nie ma i pośpiech nie byłby dobrym rozwiązaniem. Dlatego prawdopodobnie rozdzielimy te sekcje na dwa dni, bo mamy w tej chwili dziewięć ciał - powiedział PAP prok. Stasielak.
Zamachowiec, który strzelał w sobotę w Krakowie, jest w stanie krytycznym. Jeśli przeżyje, prokuratura w poniedziałek będzie decydować w sprawie czynności z jego udziałem.
Małopolski wydział zamiejscowy PK prowadzi śledztwo w sprawie zamachu w Krakowie i zabójstwa w Ostrowcu Świętokrzyskim.
- Ustalenia wskazują na dziś dzień, że (sprawca - PAP) to jedna i ta sama osoba - powiedział PAP prok. Stasielak.
Zabici w Ostrowcu Świętokrzyskim to rodzice i siostra 24-latka, który w sobotę strzelał do ludzi w Krakowie. Sześć osób zginęło, 16 zostało rannych, w tym on sam postrzelony przez policjantów.
- Jutro będziemy decydować co do losów tego napastnika, o ile przeżyje, bo ponoć jest w stanie krytycznym - zaznaczył prok. Stasielak.