Niedziela, 8 lis 5 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Fałszywe informacje po tragedii w Krakowie. Od zdjęć AI po doniesienia o drugim napastniku

Po sobotnim ataku w Krakowie, w którym zginęło 6 osób, w sieci pojawiła się dezinformacja. PAP wyróżniła 5 głównych narracji, które pojawiły się w związku z tym atakiem. To m.in. rzekomy brak policji na miejscu, przeróbki AI, rzekomy drugi napastnik na dachu kościoła Mariackiego czy narracje o tym, że sprawcą był żołnierzem WP.

Fot. Emilia Wietecha
Fot. Emilia Wietecha

Wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski poinformował w niedzielę na platformie X, że w nocy odbyło się nadzwyczajne spotkanie kierownictwa resortu z zespołem Ośrodka Przeciwdziałania Dezinformacji.

„Obserwujemy wzmożoną aktywność dotyczącą powielania fałszywych i niesprawdzonych informacji. Każda taka informacja jest zgłaszana, a polskie służby pracują nad wygaszaniem nieprawdziwych narracji” - podkreślił Gawkowski.

 

Policja miała spóźnić się z interwencją. Funkcjonariusze dementują doniesienia

Jedną z pierwszych narracji, która pojawiała się w sieci, były twierdzenia, jakoby na miejscu zdarzenia nie było policji, albo że przybyła ona z opóźnieniem. Taka informacja była rozprzestrzeniana m.in. przez redaktora naczelnego Republiki Tomasza Sakiewicza. Relacjonując wydarzenia z Krakowa, stwierdził on, że na miejscu nie ma Policji, gdyż „prawdopodobnie wszystkie jej rezerwy zostały wywiezione do Warszawy”.

W rzeczywistości jeden z policjantów stał tuż za Sakiewiczem w czasie tej relacji. Był on ubrany po cywilu w czarnej kurtce, czapce i kominiarce, a na jego lewym ramieniu widoczny był emblemat policji.

Takie narracje zdementowała małopolska policja na platformie X. „Dementujemy informacje o późnej reakcji Policji. Funkcjonariusze rozpoczęli interwencję NATYCHMIAST. Pierwszy patrol rozpoczął działania już 23 sekundy po zgłoszeniu” - czytamy w ich komunikacie.

Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński poinformował, że policja oddała pierwsze strzały do napastnika po trzech minutach od zgłoszenia.

 

Sztuczna inteligencja wykorzystana do tworzenia fałszywych zdjęć sprawcy

W sieci pojawiło się również dużo przerobionych przez sztuczną inteligencję grafik. Powstały one na bazie rzeczywistych stop-klatek z nagrań, które przedstawiały wizerunek postrzelonego już sprawcę ataku.

Grafiki przedstawiały wyostrzony przez AI obraz ukazujący rzekomą twarz sprawcy. Gawkowski zaznaczył we wpisie na X, że wyostrzone obrazy często wprowadzają w błąd.

„Podawanie dalej takich ekspozycji i ich komentowanie to działanie niepożądane, które wzmacnia dezinformację. Prosimy o uważne sprawdzanie źródeł informacji pojawiających się w internecie” - zaznaczył wicepremier.

PAP przeanalizowała kilka grafik przedstawiających rzekomą twarz sprawcy. Według narzędzia Synth ID były one przerobione za pomocą Google AI.

Przerabiane za pomocą AI były również zdjęcia sprawcy z jego profili społecznościowych. Aktorzy dezinformacji przerobili m.in. zdjęcie mężczyzny z Facebooka, dodając na jego kurtce plakietkę z trzema strzałami. Plakietka jest jednym z symboli ruchu antyfaszystowskiego, jednak w rzeczywistości sprawca nie miał jej na zdjęciu.

 

Fałszywy brat sprawcy. Wpis zdobył niemal 2 miliony wyświetleń

Strzelanina została również wykorzystana przez twórców internetowych. W sobotę jeden z użytkowników na platformie X opublikował zrzuty ekranu przedstawiające zdjęcia na Instagramie innego mężczyzny. Autor twierdził, że mężczyzna jest bratem sprawcy ataku. Wpis miał niemal 2 miliony wyświetleń.

Jak się okazało, wpis miał być wykorzystany do zyskania popularności. Podający się za brata mężczyzna poinformował na swoim koncie na Instagramie, że wpis był „prowokacją zagranicznych blogerów, którzy chcieli zdobyć popularność”. „Przepraszam, jeśli myśleliście, że mam cokolwiek wspólnego z terroryzmem; głęboko potępiam takie okrucieństwa” - podkreślił we wpisie.

 

Drugi napastnik na dachu kościoła Mariackiego? Policja wyjaśnia

Kilka godzin po ataku pojawiła się również narracja, jakoby w Krakowie na dachu kościoła Mariackiego pojawił się drugi napastnik. Jeden z takich wpisów zgromadził milion wyświetleń na platformie X.

Udostępniane w sieci nagrania rzeczywiście przedstawiają interwencję służb próbujących zidentyfikować osobę znajdującą się na dachu kościoła. Jednak jak poinformowała później małopolska policja, reakcję policjantów wywołał ksiądz, który wyszedł na taras. Oznacza to, że nie ma informacji o tym, jakoby w Krakowie miał przebywać drugi napastnik.

 

Sprawca miał być żołnierzem Wojska Polskiego. Fałszywa narracja także w Rosji i na Białorusi

Fałszywe informacje dementował również wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz na platformie X. Jak podkreślił, sprawca ataku nie był i nie jest żołnierzem Wojska Polskiego.

Takie narracje miały być rozpowszechniane również w rosyjskiej i białoruskiej przestrzeni informacyjnej. Zwrócił na to uwagę na X ekspert z NASK dr Michał Marek. Przekazywane tam narracje miały informować o rzekomym potwierdzeniu przez resort obrony, iż napastnik był żołnierzem.

„Rosjanie najprawdopodobniej postarają się, aby wypromować ten przekaz również na arenie międzynarodowej i w ten sposób deprecjonować wizerunek polskiej armii” - czytamy.

 

Atak w Krakowie. Sześć ofiar i żałoba narodowa

W sobotę po godz. 15 zamaskowany 24-latek wjechał samochodem na płytę Rynku Głównego w Krakowie i otworzył ogień do przypadkowych osób. Sprawca został zatrzymany po wymianie ognia z policją w rejonie skrzyżowania ulic Dietla i Stradomskiej.

Według ustaleń policji sprawca jest obywatelem Polski i mieszkańcem Ostrowca Świętokrzyskiego. Miał pozwolenie na broń i nie był wcześniej karany ani notowany. W jego samochodzie funkcjonariusze znaleźli liczne egzemplarze broni i amunicję.

W związku z tragedią w Krakowie niedziela i poniedziałek 8 i 9 listopada będą dniami żałoby narodowej.

Powiązane

  • Strzelanina na ulicy Sławkowskiej w centrum Krakowa. Nie żyje jedna osoba

  • Strzelanina na Rynku Głównym w Krakowie. Sześć osób nie żyje, 16 rannych. Co wiemy o sprawcy?

    Jan Pająk

  • Strzelanina na Rynku Głównym. Prokuratura wszczęła śledztwo ws. zamachu

    Radio Kraków

Najpopularniejsze

  • Na żywo

    Na żywoKraków po wczorajszej tragedii: sześć osób zabitych, 16 zostało rannych w strzelaninie na Rynku Głównym

    Jan Pająk, Natalia Ertman, Dominika Kossakowska, Krzysztof Orski

  • Policja zatrzymała 23-latka z nożem na ul. Kapelanka; padły strzały

    Radio Kraków

  • Donald Tusk w Krakowie: w domu sprawcy znaleziono martwych ludzi

    Dominika Kossakowska

  • Strzały na Rynku Głównym w Krakowie. Sześć ofiar śmiertelnych, ZDJĘCIA

    Jowita Gałka-Kucharska

  • Tragedia w Krakowie. Najnowsze informacje o ofiarach i rannych. Policjant w ciężkim stanie

    Radio Kraków

  • Policjanci, którzy obezwładnili napastnika zostali wybudzeni ze śpiączki

    Ola Sobczak

Najnowsze

  • W poniedziałek ruszą sekcje zwłok ofiar strzelaniny w Krakowie. "Wtedy też decyzja o losach napastnika, o ile przeżyje"

  • Psycholog o tym, jak radzić sobie po tragedii na Rynku Głównym: Lekarstwem dla człowieka jest drugi człowiek

  • Fałszywe informacje po tragedii w Krakowie. Od zdjęć AI po doniesienia o drugim napastniku

  • "Na twarzach mieli wypisane, że walczą o życie". Świadkowie zamachu w Krakowie opowiadają o dramacie na Rynku Głównym

  • Czy w Polsce zbyt łatwo zdobyć pozwolenie na broń? Były policjant: „Broń to olbrzymia odpowiedzialność”

  • W mieszkaniu sprawcy strzelaniny nie było wcześniej interwencji. „Nie było żadnych zastrzeżeń do rodziny”