Sześć osób zginęło, a 16 zostało rannych w strzelaninie w Krakowie – poinformował w sobotę wieczorem szef MSWiA Marcin Kierwiński. Bilans rannych obejmuje także sprawcę. Wśród poszkodowanych są dwaj policjanci. Stan jednego z nich jest bardzo ciężki.
Zidentyfikowano cztery ofiary śmiertelne
– W tym strasznym akcie terroru zginęło sześć osób, cztery osoby zostały zidentyfikowane – powiedział Marcin Kierwiński podczas wieczornego briefingu w Krakowie.
Minister spraw wewnętrznych i administracji przekazał, że wśród zidentyfikowanych ofiar śmiertelnych jest jeden cudzoziemiec.
Ranni trafili do sześciu krakowskich szpitali
Wśród rannych jest pięciu cudzoziemców. Poszkodowani trafili do sześciu szpitali w Krakowie. Jak poinformował szef MSWiA, dwie osoby po badaniach zostały już wypisane.
Jeden z policjantów w bardzo ciężkim stanie
Jeden z rannych funkcjonariuszy ma trzy rany postrzałowe. Jego stan Kierwiński określił jako bardzo ciężki.
Drugi policjant ma jedną ranę postrzałową. Według informacji przekazanych ministrowi przez lekarzy jego życiu nie zagraża obecnie niebezpieczeństwo.
Sprawca to 24-latek z Ostrowca Świętokrzyskiego
Sprawca strzelaniny jest 24-letnim mieszkańcem Ostrowca Świętokrzyskiego. Został postrzelony przez policjantów. Jego stan jest ciężki. Jak przekazał Kierwiński, rozpoczęła się druga operacja mężczyzny.
Według ministra sprawca prawdopodobnie działał sam. Kierwiński ocenił też, że wszystko wskazuje na jego bardzo radykalne poglądy. Poinformował, że w samochodzie napastnika znaleziono wiele sztuk broni, a mężczyzna strzelał z broni automatycznej.
Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że sprawca nie był wcześniej karany i nie był żołnierzem Wojska Polskiego. Szef MON polecił zweryfikować ewentualne związki napastnika z wojskiem.
– Nie był i nie jest w żaden sposób związany z Wojskiem Polskim – podkreślił Kosiniak-Kamysz.