Kraków wprowadza antykoncepcję dla... gołębi. Specjalny środek będzie dodawany do ziarna kukurydzy. Pokarm pojawi się w przeznaczonych do tego karmnikach w różnych częściach miasta, gdzie są największe skupiska gołębi. Chodzi o ograniczenie populacji tych ptaków, ale też o poprawę kondycji gołębi, bo im więcej osobników, tym więcej chorób.
Według szacunków w Krakowie jest około 50 tysięcy osobników.
Mamy środek stosowany do zwalczania kokcydiozy u drobiu, który podany w odpowiednim stężeniu może powodować również efekt antykoncepcyjny u gołębi; chcemy go wykorzystać. W programie pilotażowym wytypujemy stada najbardziej liczne, podamy części ziarno kukurydzy z tą substancją, żeby zadziałała na najmocniejsze osobniki
- mówi Sabina Janeczko, krakowska rzeczniczka do spraw zwierząt.
Czy to już plaga? Krakowianie narzekają na gołębie
Pilotaż będzie prowadzony we współpracy z Fundacją Dzikusy Salamandry, instytucjami naukowymi oraz środowiskiem badawczym. Jak uzasadnia magistrat - podobne programy antykoncepcji dla ptaków sprawdziły się już w innych miastach europejskich - na przykład w Brukseli.
Bruksela ograniczyła populację tych ptaków o 40-60 procent. Gołębie, symbol Krakowa, nie znikną, będzie ich po prostu mniej i będą zdrowsze
- uspokaja Janeczko.
„Przestańmy się bać gołębi – to nie są ptaki, które przenoszą groźne choroby”