Wychowanie plastyczne
Czy artystka obierająca ziemniaki w galerii to hit czy kit? Czy znany aktor atakujący szablą kontrowersyjne dzieło sztuki to bohater czy ignorant? Dlaczego widok nagiego putta nas rozczula (mimo, że "lata" sobie po kościele), a rzeźba "Wilgotnej Pani" w teatrze oburza? Dlaczego twórca głośnego widowiska na otwarcie IO w Paryżu oskarżony został o obrazę religijnych uczuć, choć inspirował się antyczną ucztą, a nie Ostatnią Wieczerzą? Dlaczego sztuki wizualne tak często bywają przestrzenią skandalu, nieporozumienia, niezgody? Czy komuś to służy?
Być może potrzebujemy wychowania plastycznego, przedmiotu nieroztropnie usuniętego kiedyś z programów. Wracamy więc do szkolnej ławki. Będziemy odwiedzać galerie, tropić kontrowersje, rozbrajać medialne "ładunki wybuchowe"
Filtruj artykuły
Lista artykułów
-
-
Dlaczego znów podoba nam się barok?
-
O co Olga Boznańska kłóciła się z Henrykiem Sienkiewiczem?
-
O czym śni Sleeping Beauty?
-
SALON BWA TARNÓW 2025: aktualizacja
-
Metaloplastyka wraca na salony
-
„Babie lato” i wszystkie tajemnice "Czwórki" - Chełmoński w MNK
-
Dorota Mytych w Muzeum MOCAK
-
"Sztuczna inteligencja może być paliwem dla systemów komercji i społecznego nadzoru"
-
O sztuce Rumunii "Śmiejąc się jednym, płacząc drugim okiem"
-
Do czego wzywa moc? 4. Krakowskie Spotkania Artystyczne w galerii Pałacu Potockich
-
Pracownia artystki na granicy światów