Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"Historia instytucji miała swoje blaski i cienie". Bunkier Sztuki świętuje jubileusze

Zanim Krzysztof Głuchowski został dyrektorem Teatru im. Słowackiego, zrobił rewolucję w krakowskiej Galerii BWA - na przykład przemianował ją na "Bunkier Sztuki". W Bunkrze pierwsze dyrektorskie, czy kuratorskie, kroki stawiała przyszła elita środowiska sztuki w Polsce i poza nią. Dziś Galeria Sztuki Współczesnej Bunkier Sztuki w Krakowie świętuje wyjątkowy jubileusz – 60-lecie otwarcia Galerii, wówczas siedziby krakowskiego Biura Wystaw Artystycznych, oraz 30-lecie funkcjonowania pod obecną nazwą. Przez sześć dekad instytucja stała się jednym z najciekawszych miejsc sztuki współczesnej w Polsce. W centrum obchodów znajdą się trzy wystawy pokazujące historię i tożsamość Bunkra przez pryzmat jego Kolekcji.

"Historia instytucji miała swoje blaski i cienie". Bunkier Sztuki świętuje jubileusze
Ekspozycja "Bunkier. Historia aktywna"/ Fot. Justyna Nowicka

Posłuchaj rozmowy Justyny Nowickiej z Magdą Ujmą.

Ekspozycja „Bunkier. Historia aktywna” poświęcona jest historii instytucji i jej roli w kształtowaniu krakowskiego środowiska artystycznego. Archiwalne fotografie, dokumenty i wspomnienia ukazują Bunkier nie tylko jako budynek, lecz przede wszystkim jako wspólnotę ludzi tworzących jego wyjątkową atmosferę. Z kuratorką wystawy Magdą Ujmą rozmawia Justyna Nowicka.

Jak opowiadasz tę dość zawiłą i pełną transformacji historię? 
- Ta wystawa ma pokazać przede wszystkim, w jaki sposób Bunkier funkcjonował przez lata, i dlaczego jest ważny w Krakowie, jaką rolę w nim odgrywał. Niemniej nie jest to wystawa, która miałaby być historyczną analizą. Bardziej jest analizą trochę naszej pamięci, trochę przyjrzeniem się samej instytucji, i zastanawianiem się, czy można mówić o czymś takim jak charakter instytucji, czyli tożsamość/osobowość. Uważam, że każda instytucja ma swój charakter: oczywiście kształtowany nie tylko przez bryłę, nie tylko co się w niej dzieje (wydarzenia artystyczne), ale też przez ludzi, którzy tam byli.


Czyli jest to wystawa o ciągłym tworzeniu się tej galerii. Nazwałaś ją "historia aktywna", ten tytuł bardzo otwiera różne pola.

- No właśnie, chciałam pokazać, że nie jest to galeria przysypana kurzem, z eksponatami z dawnych wystaw, z dużą ilością dokumentacji z wystaw, (którymi mało kto się interesuje), tylko, że jest galeria w procesie tworzenia się. I mogę powiedzieć, przyjrzawszy się tej historii, że rzeczywiście tak się dzieje, ponieważ Bunkier na początku nie był Bunkrem, tylko częścią Centralnego Biura Wystaw Artystycznych. Takiego bardzo ciekawego, bardzo wyjątkowego projektu, który powstał w PRL-u (a nawet wcześniej, bo już w 1949 roku, w warszawskiej Zachęcie) i który miał na celu centralizację i kontrolę państwa nad tym, co dzieje się w sztukach plastycznych, ale z drugiej strony też popularyzację ich. Transformacja była wieloetapowa, także na poziomie samej nazwy.

Szybki skrót. Historia powstania krakowskiej galerii sięga roku 1950, po 1965 przeniosła się do pawilonu wystawowego przy placu Szczepańskim, w roku 1994 „Bunkier” otrzymał status galerii miejskiej i od tego czasu jego działalność ma indywidualny charakter, co symbolicznie wyraziła zmiana nazwy. Czy Bunkier był galerią awangardy?

- To ważne pytanie. Uważam, że nie do końca. Historia instytucji miała swoje blaski i cienie. Taka też była specyfika funkcjonowania państwowej galerii, która w PRL nie mogła być całkowicie niezależna. Domeną awangardy były inne galerie w kraju: Foksal w Warszawie, Akumulatory w Poznaniu. W Krakowie ducha awangardy podtrzymywała Galeria Krzysztofory, gdzie działała Grupa Krakowska. Bunkier pełnił inne funkcje: bardzo długo odbywały się tu wystawy Biennale i Triennale Grafiki, konkursy Rzeźba Roku, czy Spotkania Krakowskie. Mówiąc o historii trzeba mieć świadomość kontekstów.

Od 24 września w Galerii oglądać można także:

●    „Grafiozbiór albo migotliwy urok konfiguracji”
Kuratorka: Marta Anna Raczek-Karcz
Prezentacja najciekawszych grafik z Kolekcji, której początki sięgają pierwszych edycji Międzynarodowego Biennale Grafiki. Ekspozycja podkreśla znaczenie tych prac w historii instytucji i ukazuje ich potencjał w tworzeniu nowych narracji o sztuce współczesnej.

●    „Ruch, który wraca do ciała”
Kuratorki: Marta Lisok, Agnieszka Sachar
Główna wystawa jubileuszu – dialog między dziełami z Kolekcji a nowymi realizacjami artystek i artystów, m.in. Przemka Branasa, Karoliny Breguły, Agnieszki Brzeżańskiej, Wilhelma Sasnala, Jadwigi Sawickiej i Konrada Smoleńskiego. Tematem przewodnim jest ruch – jako doświadczenie cielesne i medium oporu wobec współczesnej rzeczywistości cyfrowej.

Ekspozycja "Bunkier. Historia aktywna"/ Fot. Justyna Nowicka

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies