Strażnicy miejscy mogą już karać kierowców za łamanie przepisów na przejazdach kolejowych. Za ominięcie zapór, wjazd na czerwonym świetle czy przejazd między opuszczanymi rogatkami grozi mandat w wysokości co najmniej 2 tys. zł. Krakowska straż miejska zaznacza jednak, że nowe uprawnienia nie zmienią sposobu jej działania.
Nowe uprawnienia straży miejskiej wynikają z rozporządzenia, które właśnie weszło w życie. Nie oznacza to jednak, że strażnicy w Krakowie będą prowadzić specjalne kontrole na przejazdach kolejowych.
– To rozporządzenie jest bardzo ważne i absolutnie nie umniejszam znaczenia tych przepisów ani możliwości nakładania mandatów. Priorytety i sposób działania strażników miejskich w Krakowie jednak się nie zmieniają. Mówimy o sytuacjach, kiedy podczas pełnienia służby strażnicy zobaczą takie zdarzenie. Wtedy będą mogli zareagować – mówi Marek Anioł z krakowskiej straży miejskiej.
Wkrótce do Sejmu ma trafić także rządowy projekt ustawy zaostrzającej kary dla kierowców za wykroczenia na przejazdach kolejowo-drogowych.
W ubiegłym tygodniu w Sokolnikach Suchych kierowca ciężarówki wjechał na tory mimo czerwonego światła i zderzył się z nadjeżdżającym pociągiem. Zginęła pasażerka pociągu, a dziesięć innych osób trafiło do szpitala.
Utknąłeś między rogatkami? Ekspert tłumaczy, jak bezpiecznie opuścić przejazd kolejowy