"Sprawiedliwym - uratowani". To hasło przewodnie koncertu ku czci Sprawiedliwych wśród Narodów Świata, który odbył się w synagodze Tempel na krakowskim Kazimierzu. Organizatorzy zadedykowali to wydarzenie ludziom, którzy w czasie wojny i okupacji ratowali Żydów z Holokaustu.
W koncercie wzięła udział jedna z trzech ostatnich żyjących w Krakowie Sprawiedliwych - Janina Rościszewska-Krawczyk. Będąc małą dziewczynką, kobieta wraz z rodzicami ukrywała w domu rodzinnym w Dolinie Będkowskiej kilkuletniego żydowskiego chłopca Pawła Wagnera.
Miałam zlecenie w szczególny sposób opiekować się osieroconym. Nie wiedzieliśmy nic o ojcu, a matkę zamordowano. Mały chłopczyk zaczął do moich rodziców mówić "mamo" i "tato" i traktował mnie jak siostrę. Nie był kompletnie świadomy tego, że jest Żydem
- powiedziała Janina Rościszewska-Krawczyk.
Podczas koncertu w synagodze Tempel wybrzmiały najpiękniejsze żydowskie pieśni w wykonaniu wokalistki Jagi Wrońskiej i muzyków związanych z Piwnicą pod Baranami.