W piątkowy wieczór piłkarskie emocje w stolicy Małopolski sięgną zenitu. Po ponad czteroletniej przerwie na szczebel Ekstraklasy wracają Wielkie Derby Krakowa. Polski Związek Piłki Nożnej poinformował, że szlagierowe starcie Wisły z Cracovią posędziuje najbardziej utytułowany polski arbiter – Szymon Marciniak.
W najbliższy piątek, 6 listopada o godzinie 20:30, na Synerise Arenie przy ulicy Reymonta rozbrzmi pierwszy gwizdek 204. odsłony „Świętej Wojny”. Kolegium Sędziów PZPN nie kalkulowało i do poprowadzenia derbów wyznaczyło 45-letniego arbitra z Płocka. Wybór sędziego należącego do grupy UEFA Elite, który ma na koncie sędziowanie finału mistrzostw świata oraz finału Ligi Mistrzów, dobitnie świadczy o tym, jak dużego doświadczenia i chłodnej głowy wymaga zarządzanie tak prestiżowym spotkaniem.
Na murawie Szymonowi Marciniakowi pomagać będą asystenci: Tomasz Listkiewicz i Piotr Podbielski. Funkcję sędziego technicznego pełnić będzie Tomasz Marciniak, a nad poprawnością decyzji w wozie VAR czuwać mają Jarosław Przybył i Szymon Łężny.
Przed derbami Wisły i Cracovii kibice mogą uratować życie. Akcja krwiodawstwa przy Reymonta
Powrót po latach i derbowe doświadczenie sędziego
Piątkowy mecz to pierwsze ligowe derby Krakowa od 1 maja 2022 roku, kiedy to obie drużyny podzieliły się punktami po bezbramkowym remisie. Z kolei kibice "Białej Gwiazdy" na derbowe zwycięstwo czekają od 7 listopada 2021 roku, kiedy to o wygranej 1:0 przesądziło trafienie Yawa Yeboaha.
Dla Szymona Marciniaka krakowskie realia nie są nowością. Swój derbowy debiut w stolicy Małopolski zaliczył 21 września 2013 roku w spotkaniu zakończonym remisem 1:1 (bramki zdobywali wówczas Michał Chrapek dla Wisły i Dawid Nowak dla Cracovii). W trwających rozgrywkach sędzia z Płocka nie gwizdał jeszcze w meczu Wisły, ale miał już okazję dwukrotnie prowadzić spotkania z udziałem „Pasów” – w derbach z Wieczystą (3:2 dla Cracovii) oraz w meczu z GKS-em Katowice (również 3:2).
Zdecydowany faworyt przy Reymonta
Sytuacja w tabeli PKO Ekstraklasy i obecna forma wyraźnie wskazują faworyta. Wisła Kraków przed 14. kolejką zajmuje 8. miejsce z dorobkiem 21 punktów. Gospodarze robią ze swojego stadionu prawdziwą twierdzę – w tym sezonie wygrali przy Reymonta wszystkie sześć domowych spotkań.
Zupełnie inne nastroje panują w obozie Cracovii. Zespół znajduje się na 13. lokacie (12 punktów) i do tej pory nie zasmakował jeszcze ligowego zwycięstwa na wyjeździe. Czy "Pasy" zdołają przełamać złą passę na terenie derbowego rywala, czy Wisła podtrzyma swój domowy, zwycięski marsz? Odpowiedź poznamy już w piątkowy wieczór.