Niedziela, 1 lis 7 °C Jakość powietrza: Bardzo dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Bocian nad Tatrami – historia szybowcowego rekordu wysokości lotu

Pokaz filmu dokumentalnego "Bocian Nad Tatrami – historia szybowcowego rekordu wysokości lotu", odbędzie się 21 stycznia (niedziela) o godzinie 16.00 w Miejskim Centrum Kultury w Nowym Targu.

Był 5 listopada 1966 roku, przed hangarem Aeroklubu Tatrzańskiego w Nowym Targu stał przygotowany do lotu szybowiec Bocian D SP-2029. Załoga w składzie instr. pil. Stanisław Józefczak i pil. Jan Tarczoń czekała na odpowiedni moment aby polecieć po rekord ... po rekord świata w wysokości lotu ! Wtedy to rozpoczęła się historia niepobitego rekordu która trwa do dzisiaj. W locie tym Stanisław Józefczak ustanowił trzy rekordy wysokości w kategorii szybowców dwumiejscowych, dwa krajowe (wciąż aktualne) i jeden rekord świata. Są to wysokość absolutna – , wysokość przewyższenia – , oraz rekord świata w przewyższeniu – . Tak ten lot opisywał sam pilot:          

Start na "Bocianie" z lotniska Aeroklubu Tatrzańskiego nastąpił przy wietrze dość silnym z kierunku 200° za samolotem Junak 2 o godzinie 15.24. Lot na holu w dość silnej turbulencji przebiegał na małej wysokości, aż do Zakopanego. Nad Zakopanem stwierdziłem, że będę musiał spieszyć się ze zrobieniem przeniżenia, ponieważ ostatni rotor (chmura Cu rot) w okolicy Bukowiny Tatrzańskiej rozpadał się. Wczepienie nastąpiło na wysokości , we wznoszeniu 8 m/s Wznosiłem się tak, aż do wysokości ok. 4 minuty, aby następnie ostrożnie, po stronie nawietrznej rotora długości około , zejść możliwie jak najniżej. Byłem przygotowany na ewentualne lądowanie na zboczu Bukowiny Tatrzańskiej (pasma bukowińskiego). Próba zejścia udała się do wysokości prawie n.p.l. Od tego momentu zacząłem ponownie wznosić się. Będąc już na wysokości stwierdziłem, że znajduję się na zdecydowanym falowym wznoszeniu 3,5÷4,5 m/s. W momencie kiedy wznoszenie zaczęło maleć, natychmiast przesunąłem się na północ od Zakopanego, by w ustalonym wznoszeniu 4 m/s i wietrze z kierunku 190°, o prędkości około wznieść się niemal na 11500 w paśmie wznoszeń długości około (poprzecznie w stosunku do kierunku wiatru). Na tej wysokości wznoszenie zaczęło znów maleć, więc natychmiast skierowałem szybowiec jeszcze dalej na północ od Zakopanego (około ), prawie na pogranicze Poronina i Białego Dunajca. W miejscu tym we wznoszeniu 3 m/s osiągnąłem wysokość 12200m (wg. wysokościomierza). Była już ciemna noc. Brak muru halniakowego. Oprócz soczewek widocznych w postaci czarnych pasm, nie występowało żadne zachmurzenie. Wiatr nadal z kierunku 210° o prędkości . Schodzenie z wysokości rozpocząłem o godzinie 18.00. Wylądowałem na lotnisku w Nowym Targu o godzinie 18.40".           

Stanisław Józefczak ustanowił również na fali tatrzańskiej dwa rekordy krajowe w kategorii szybowców jednomiejscowych na szybowcu "Mucha 100A" w wysokości absolutnej – i wysokości przewyższenia – 10 655m.

            W lipcu zeszłego roku nowotarskie lotnisko odwiedził wspomniany powyżej ppłk.pil. Jan Tarczoń wraz z przedstawicielami Muzeum Sił Powietrznych w Dęblinie, które przy współpracy Aeroklubu Nowy Targ realizowało zdjęcia do filmu dokumentującego ten niesamowity wyczyn oraz upamiętniający legendarnego lotnika jakim jest bez wątpienia Stanisław Józefczak. Wisienką na torcie była obecność oryginalnego szybowca Bocian D SP-2029, na którym ten właśnie rekord został ustanowiony! Podczas wypełnionego po brzegi dnia zdjęciowego udało się odwiedzić grób Stanisława Józefczaka, który mieści się na nowotarskim cmentarzu komunalnym. Dopełnieniem tego przedsięwzięcia był lot szybowcem nad Tatry. Pan Jan nie ukrywał wzruszenia, gdy przelatywał nad graniami Giewontu, Kasprowego czy Kościelca, których nie widział z tej perspektywy od kilkudziesiąt lat!

            Efektem tego przedsięwzięcia jest film dokumentalny "Bocian Nad Tatrami – historia szybowcowego rekordu wysokości lotu", który będziemy mogli wspólnie zobaczyć podczas pokazu, który odbędzie się 21 stycznia (niedziela) o godzinie 16.00 w Miejskim Centrum Kultury w Nowym Targu. Niewątpliwie ogromną atrakcją tego pokazu będzie spotkanie z głównym bohaterem filmu, czyli z ppłk. pil Janem Tarczoniem oraz z wielokrotnym szybowcowym mistrzem świata Sebastianem Kawą. Rozmowę na scenie poprowadzi Tomasz Buszewski znany pasjonat lotnictwa oraz lubiany komentator Nowotarskich Pikników Lotniczych. Spotkanie dwóch pokoleń lotników zwiastuje pasjonującą dawkę wspomnień i ciekawostek oraz porcję wiedzy lotniczej na najwyższym poziomie. W holu MCK będzie można podziwiać zdjęcia z lotów szybowcowych na fali tatrzańskiej, wykonane przez znanego lotniczego fotografa i pasjonata szybownictwa instr.pil. Jakuba Śwista, a towarzyszyć jej będą stoiska promocyjne Aeroklubu Nowy Targ, Muzeum Sił Powietrznych w Dęblinie, Muzeum Lotnictwa Polskiego z Krakowa oraz WCR Nowy Targ.              

    Historia lotnictwa jest nierozerwalnie związana z Nowym Targiem, który na mapie lotniczych miejsc Polski a także świata odgrywa nie bagatelną rolę. Niedzielne wydarzenie jest niezwykłą okazją aby mieszkańcy naszego miasta i regionu mogli poczuć się częścią lotniczej rodziny, a samo lotnisko i jego historia stało się im bliższe. W imieniu Aeroklubu Nowy Targ oraz Muzeum Sił Powietrznych w Dęblinie serdecznie zapraszamy – wstęp wolny!

Najpopularniejsze

  • Spore opóźnienia na kolei. To był trudny piątek dla pasażerów kolei

    Maciej Wodziński

  • Atak nożownika w krakowskiej aptece. Trzy farmaceutki ranne, napastnik obezwładniony

    Ola Sobczak

  • News Radia Kraków

    News Radia KrakówPrezydent Gibała bierze się za pełnomocników? W poniedziałek ważne spotkania w magistracie

    Łukasz Sobieszkoda

  • Konflikt z proboszczem nie pozbawił go stanowiska. Mieszkańcy Cikowic obronili sołtysa

    Natalia Ertman

  • Żużlowa awantura o Tarnów. Prezes Motoru Lublin ostro odpowiada prezydentowi miasta

    Bartłomiej Maziarz

  • Zabytkowa synagoga w Trzebini znalazła nabywcę. Fundacja zapłaci za nią 100 tysięcy złotych

    Natalia Feluś

Najnowsze

  • Jedna diagnoza to za mało? Kiedy objawy mają drugie dno

  • Audycja z 1.11.2026 r.

  • Elektryki zamiast lokomotyw. Zakopane przebuduje dawną halę i zmieni zasady sprzedaży biletów

  • Postępowanie dyscyplinarne wobec szefów TK. We wtorek losowanie składów sędziowskich

  • Pamięć potrzebuje także troski. Kwesta na Cmentarzu Rakowickim

  • Koniec utrudnień po kolizji trzech pojazdów na A4 pod Krakowem