Jest szansa na uratowanie niszczejącej od lat dawnej synagogi kupieckiej w Trzebini. Zabytkowy budynek przy ulicy Piłsudskiego znalazł nabywcę. Najkorzystniejszą ofertę w przetargu złożyła fundacja z Sosnowca, która dzięki 50-procentowej bonifikacie zapłaci za nieruchomość 100 tysięcy złotych. Konserwator zabytków zaleca, by obiekt pełnił w przyszłości funkcje kulturalne lub wystawiennicze.
W przetargu zorganizowanym przez gminę Trzebinia uczestniczyły trzy podmioty. Najwyższą ofertę, w wysokości 200 tysięcy złotych, złożyła fundacja z siedzibą w Sosnowcu. Ponieważ dawna synagoga jest wpisana do rejestru zabytków, Rada Miasta Trzebini wcześniej wyraziła zgodę na udzielenie nabywcy 50-procentowej bonifikaty. Ostateczna cena wyniesie więc 100 tysięcy złotych.
Co powstanie w dawnej synagodze?
Nowy właściciel będzie musiał zadbać o stan techniczny zabytku i jego otoczenia. Konserwator wskazał również możliwy kierunek zagospodarowania budynku.
– Zgodnie z decyzją konserwatora nabywca jest zobowiązany do zabezpieczenia i utrzymania zabytku oraz jego otoczenia w jak najlepszym stanie. Konserwator zalecił wykorzystanie budynku dawnej synagogi do funkcji kulturalnej, wystawienniczej, o czym wszyscy uczestnicy przetargu byli poinformowani – mówi Anna Jarguz, rzeczniczka prasowa Urzędu Miasta w Trzebini.
Sprzedaż nie jest jeszcze ostatecznie sfinalizowana. Jeśli w ciągu tygodnia nie wpłynie odwołanie od wyników przetargu, gmina będzie mogła przygotować dokumenty i podpisać akt notarialny z fundacją.
Synagoga od lat popadała w ruinę
Dawna synagoga kupiecka stoi w centrum Trzebini, naprzeciwko urzędu miasta. Od lat 90., kiedy przestał działać w niej zakład stolarski, budynek stopniowo niszczał. Jego stan pogorszył się na tyle, że podczas jednej z ulew zawaliła się część tylnej ściany i dachu.
Dawna Synagoga Kupiecka w Trzebini pozostawiona jest sama sobie
Gmina przejęła nieruchomość w 2015 roku, ale przez lata jej przyszłość pozostawała niepewna z powodu roszczeń żydowskiej gminy wyznaniowej. Dopiero zakończenie tej sprawy otworzyło drogę do sprzedaży. Samorząd przeznaczał wcześniej środki na zabezpieczenie obiektu, jednak nie powstrzymało to jego degradacji.
Teraz zabytkowa synagoga ma szansę na nowe życie, choć zakres i termin ewentualnych prac pozostają na razie nieznane.