Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Zakopiański lekarz pomógł pasierbowi policjanta za ujawnienie tajemnicy służbowej. Właśnie ruszył proces

Przed Sądem Rejonowym w Zakopanem rozpoczął się proces byłego wiceszefa biura kryminalnego Komendy Głównej Policji Leszka K. i byłego wicedyrektora zakopiańskiego szpitala, ortopedy Mariana P. Są oni oskarżeni o przekroczenie uprawnień, przyjęcie łapówek i naruszenia tajemnicy służbowej.

Prokurator oskarżył Mariana P. o udzielenie pomocy medycznej pasierbowi wiceszefa biura kryminalnego policji w zamian za ujawnienie i nakłanianie do ujawnienia tajemnicy służbowej. Lekarz został też oskarżony o przyjęcie łapówek w zamian za przyspieszenie operacji ortopedycznych od trzech osób. P. zdaniem śledczych miał przyjąć łącznie 3,5 tysiąca złotych.

Lekarz przed sądem nie przyznał się do stawianych mu zarzutów i złożył obszerne wyjaśnienia. Potwierdził, że znał wcześniej Leszka K. - leczył jego pasierba i kontaktował się z nim. Powiedział, że spotkał się z wiceszefem biura kryminalnego policji oraz jego pasierbem w Warszawie, aby skonsultować postępy w leczeniu. Później kontaktował się z K. telefonicznie i mailowo.

W sprawie oskarżenia dotyczącego nakłaniania do ujawnienia tajemnicy służbowej lekarz wyjaśnił, że poprosił policjanta o sprawdzenie, czy telefony dyrekcji szpitala nie są na podsłuchu. Dodał, że wówczas dyrekcja szpitala otrzymała pogróżki od pracowników przekształcanego oddziału ratunkowego o założonych podsłuchach.

Marian P. to znany i ceniony zakopiański ortopeda pochodzący z Nowego Sącza. Po usłyszeniu prokuratorskich zarzutów przestał sprawować funkcję wicedyrektora i ordynatora oddziału chirurgii urazowo-ortopedycznej zakopiańskiego szpitala, jednak nadal pracuje w lecznicy.

Podejrzanych policja zatrzymała pod koniec maja ub. roku. W trakcie przeszukania domu lekarza policja ujawniła milion złotych w gotówce. Prokurator zastosował wobec niego poręczenie majątkowe w kwocie 100 tys. zł i zakaz opuszczania kraju.

Leszek K. jest natomiast oskarżony o przekroczenie uprawnień i nakłanianie funkcjonariuszy policji w Krakowie do ujawnienia tajemnicy służbowej. Ponadto K. został oskarżony o nakłanianie policjanta do niezarejestrowania w Krajowym Systemie Informatycznym Policji punktów karnych za wykroczenie popełnione przez jego znajomego.

Leszek K. to pierwszy szef Centralnego Biura Śledczego w Nowym Sączu i były wicedyrektor Biura Kryminalnego KGP. W 2004 r. został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Po zatrzymaniu prokurator zastosował wobec niego poręczenie majątkowe w kwocie 15 tys. zł i zakaz opuszczania kraju.

(PAP/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut