Wtorek, 27 paź 8 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

Jedna firma zgłosiła się do usunięcia 800 ton niebezpiecznych odpadów z centrum Olkusza. Urzędnicy sprawdzają teraz jej ofertę i dokumentację. Jak zapewnia magistrat, wykonawca spełnia wymagania miasta, a wszystko wskazuje na to, że toksyczne substancje zalegające od siedmiu lat w hali dawnej fabryki OFNE zostaną wywiezione do końca listopada. Na likwidację olkuskiej bomby ekologicznej wojewoda małopolski przeznaczył prawie 6,5 miliona złotych.

Fot. Natalia Feluś
Fot. Natalia Feluś
 

Do przetargu na usunięcie i unieszkodliwienie odpadów niebezpiecznych zgłosił się tylko jeden wykonawca. Jego oferta jest obecnie analizowana przez urzędników.

Miasto chce mieć pewność, że firma dysponuje odpowiednim zapleczem technicznym i możliwościami nie tylko transportu, ale również zgodnego z prawem unieszkodliwienia toksycznych substancji.

Poznaliśmy nazwę jedynego oferenta, który zgłosił swoją chęć wywozu odpadów z hali na OFNE. Obecnie analizujemy tę ofertę pod kątem zgodności z przepisami, z kwestiami deklarowanymi przez oferenta, czyli jego możliwościami nie tylko wywozu odpadów, ale także utylizacji. Chcemy się upewnić, że te odpady nie przejadą z kupki A na kupkę B.

– mówi Michał Latos, rzecznik prasowy Urzędu Miasta i Gminy w Olkuszu.

Samorząd przewidział dodatkowe zabezpieczenia, które mają pozwolić na kontrolowanie całego procesu usuwania odpadów.

W umowie z wykonawcą zastrzeżono między innymi obowiązek dwukrotnego ważenia przewożonych materiałów – podczas ich odbioru z Olkusza oraz po dostarczeniu do miejsca docelowego.

Olkusz chce usunąć 800 ton niebezpiecznych odpadów. Miasto ogłosiło przetarg

Natalia Feluś

Transporty mają być również stale monitorowane za pomocą systemu GPS. Niebezpieczne substancje będą przewożone w odpowiednio zabezpieczonych mauzerach i specjalistycznych pojemnikach.

Dzięki temu miasto chce mieć pewność, że cała partia odpadów trafi do wskazanego miejsca i zostanie tam prawidłowo zagospodarowana.

Na likwidację nielegalnego składowiska wojewoda małopolski przyznał prawie 6,5 miliona złotych z rezerwy celowej budżetu państwa.

Zgodnie z harmonogramem wszystkie odpady mają zostać fizycznie usunięte z hali przy alei 1000-lecia najpóźniej do 30 listopada.

Do połowy grudnia miasto powinno otrzymać dokumenty potwierdzające ich ostateczne unieszkodliwienie.

Terminy te będą jednak zależały od pomyślnego zakończenia weryfikacji oferty i wyboru wykonawcy.

Nielegalne składowisko odkryto w 2019 roku na terenie dawnej Olkuskiej Fabryki Naczyń Emaliowanych OFNE.

W hali zgromadzono około 800 ton odpadów, w tym oleje, pozostałości po farbach i lakierach oraz inne substancje ropopochodne. Część materiałów znajduje się w beczkach i dużych pojemnikach typu mauzer.

Miejsce było wielokrotnie kontrolowane przez odpowiednie służby. Według informacji przekazanych w 2024 roku przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska zgromadzone tam odpady, w tym materiały palne, stanowią zagrożenie dla ludzi i środowiska.

Jeśli przetarg zakończy się pomyślnie, jeszcze w tym roku Olkusz może pozbyć się niebezpiecznego składowiska, które od siedmiu lat znajduje się w centrum miasta.

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"