Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Kibolskie napisy w Tatrach. TPN: "To jest totalna głupota"

Dwa lata temu taki akt wandalizmu i niszczenia przyrody miał miejsce na drodze do Morskiego Oka. Teraz sprawa wygląda znacznie gorzej. Napisy pojawiły się na skałach w wysokogórskim terenie. Chodzi między innymi o przełęcz Zawrat na dojściu do Orlej Perci i o rejon Szpiglasowej Przełęczy.

Kibolskie napisy w Tatrach. TPN: "To jest totalna głupota"
fot: Krzysztof Dudzik/ wikipedia

Posłuchaj co mówi Szymon Ziobrowski, dyrektor TPN

Pseudokibice na szlaku
%gallery_16803%

Szymon Ziobrowski, dyrektor TPN informuje, że chodzi o wymalowane sprayem napisy klubowe i wyzwania miłosne. "Jeden z naszych odwiedzających w ten sposób chciał wyrazić swoje uwielbienie narzeczonej i namalował kilka serc. Ten malunek jest w rejonie Przełeczy Szpiglasowej. To niszczenie przyrody. Totalna głupota. Nie da się tego inaczej skomentować" - dodaje Ziobrowski.

Zawrat 2159 mnpm. Jakiemuś debilowi chciało się taszczyć farbę, by zostawić dowód oddania klubowi. @Tatrzanski_PN pic.twitter.com/gj6ZDZaWZn

— Aleksandra Parzyszek (@A_Parzyszek) lipiec 27, 2015

Park jednocześnie zapowiada, że po sezonie turystycznym napisy zostaną usunięte. Trwają właśnie rozmowy z krakowską ASP aby ustalić w jaki sposób usunąć farbę ze skał, nie niszcząc jednocześnie przyrody. "Operacja nie będzie prosta. Będzie za to kosztowna. To się wiąże z wyniesieniem sprzętu na wysokość. Ten sprzęt musi też być zasilany. To głupio wydane pieniądze. Dwa lata temu była podobna sytuacja na drodze do Morskiego Oka. Teraz napisy pojawiają się w strefie wysokogórskiej. Ciężko się było tego spodziewać. Rejon Szpiglasowej czy Zawratu to są miejsca, gdzie docierają, mieliśmy nadzieję, wytrawni turyści. Okazuje się, że jest inaczej. Docierają tem też osoby mające dziwne fanaberie, polegające na mazaniu farbą po skałach" - komentuje dyrektor TPN.

Co równie ważne, już sam transport niezbędnych urządzeń i narzędzi czy środków czyszczących będzie logistycznie trudny. Andrzej Marasek, ratownik TOPR przypomina, że jest to rejon trudny, nawet jeśli chodzi o ruch turystyczny. "Przez obie przełęcze przebiegają trudne, eksponowane szlaki. Trzeba się było namęczyć, żeby tam dotrzeć. Czyszczenie będzie trudną sprawą. Trzeba będzie mieć specjalne maszyny a ich transport nie będzie łatwy" - dodaje Marasek.

Tatrzański Park Narodowy zapowiada, że zrobi wszystko aby ustalić autorów dewastacji przyrody. W tym przypadku nie skończy się na mandatach. Park będzie chciał sprawę skierować do sądu i autorów napisów obciążyć kosztami akcji czyszczenia zamalowanych skał.

(Przemysław Bolechowski/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut