W rejonie Przełęczy Wyżniej Kondrackiej turystka poślizgnęła się na mokrej i skale i najprawdopodobniej złamała nogę w okolicy stawu skokowego. Kobieta nie była w stanie zejść z gór o własnych siłach. Akcja ratunkowa była czasochłonna - utrudniały ją fatalne warunki pogodowe, które uniemożliwiały użycie śmigłowca. Turystka jest juz pod opieką lekarzy.
Turystkę na noszach zniosło na dół 10 ratowników. Poszkodowana jest juz w zakopiańskim szpitalu.
"Akcja ściągania poszkodowanej będzie niestety czasochłonna. Musimy dotrzeć tam pieszo. Potrzebne będzie wniesienie sprzętu koniecznego do opatrzenia turystki. Będziemy musieli ją znieść z Przełęczy Herbacianej tuż spod kopuły szczytowej Giewontu do schroniska na Kondratowej. Tam już dojedzie auto - mówił w rozmowie z reporterem Radia Kraków Witold Cikowski ratownik TOPR.
Jak dodaje TOPRowiec, fatalna pogoda uniemożliwiała wykorzystanie w akcji śmigłowca.
Ratownicy TOPR ostrzegają, że nadchodzi gwałtowne załamanie pogody. I nie chodzi już tylko o spadek temperatury ale i o spore opady śniegu. Prognozy pogody ostrzegają że najbliższe dni to nawet kilkunastocentymetrowe opady i to nie tylko w górach ale i w samym Zakopane
Posłuchaj wypowiedzi
Adam Marasek ratownik TOPR tłumaczy,że taka zmiana powoduje że warunki do pieszych wędrówek stają się wyjątkowo niebezpieczne. Zima zaatakować jeszcze w ten weekend. Opady śniegu przyniosą ze sobą oczywiście również gwałtowne ochłodzenie. Na razie w Tatrach temperatura nieznacznie przekracza 0 stopni a widoczność do minimum ogranicza mgła. Szlaki są mokre, śliskie i niebezpieczne.
/Przemek Bolechowski, ew, Wacha/