Latarnia umarłych ma stanąć w miejscu dawnego pochówku ofiar cholery w Chrzanowie. Dwie fale epidemii przetoczyły się przez miasto w XIX wieku – w latach 30. i 70. W krótkim czasie zmarło wtedy około pół tysiąca osób, czyli blisko jedna dziesiąta mieszkańców miasta. Ofiary epidemii chowano na jego obrzeżach. Dziś znajduje się tam cmentarz żydowski oraz druga, wojenna nekropolia.
Dyrektor Muzeum w Chrzanowie Kamil Bogusz podkreśla, że budowa latarni umarłych ma być formą upamiętnienia dawnych mieszkańców miasta.
– Miejsca, w których chowano osoby zmarłe podczas epidemii, oznaczano karawaką – specjalnym krzyżem z podwójną poprzeczną belką. Chcemy w godny sposób upamiętnić te osoby, przypomnieć ich nazwiska i historię. Stąd pomysł budowy latarni umarłych, nawiązującej do staropolskiej tradycji oznaczania miejsc pochówku i symbolicznego „światełka pamięci” – mówi Bogusz.
Będzie to pierwsza latarnia umarłych w Chrzanowie. Znajdzie się na niej tablica z nazwiskami osób zmarłych na cholerę, miejsce na znicz oraz charakterystyczny krzyż karawaka. Obiekt ma stanąć przy cmentarzu żydowskim w najbliższych miesiącach.
https://www.facebook.com/photo/?fbid=1278602894255165&set=a.440712741377522