Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Urzędowe zamieszanie ws. meldunków. Mieszkańcy niepotrzebnie jeżdżą na drugi koniec Polski

O tej sprawie poinformowała nas słuchaczka Radia Kraków, pani Martyna. "Chciałam wyrobić nowe prawo jazdy. Choć jestem zameldowana gdzie indziej, poszłam sprawę załatwić w Krakowie, bo tu mieszkam. Dowiedziałam się, że muszę to zrobić w swojej rodzinnej miejscowości. Zaskoczyło mnie to. Po pierwsze, na przykład w dowodach osobistych nie ma już adresu zameldowania, po drugie mamy XXI wiek, chyba moje dane i tak są w systemie". Jak sprawdził reporter Radia Kraków, pani Martyna w istocie odesłana została niesłusznie.

Od marca 2015 roku nasze miejsce zameldowania nie ma znaczenia przy wyrabianiu dowodu osobistego czy paszportu. Robimy to tam, gdzie nam jest najwygodniej. Kłopot pojawia się jednak w przypadku prawa jazdy. Organem wydającym jest starosta, więc to teoretycznie u niego musimy załatwiać sprawy związane z tym dokumentem. Teoretycznie, bo w praktyce nie jest to konieczne.

 - Jeżeli ta osoba w jakiś sposób udokumentuje, że jej życie jest skoncentrowane wokół Krakowa, wszystkie formalności związane z prawem jazdy będzie w stanie załatwić w krakowskim urzędzie. Wystarczy do tego wypełnione oświadczenie lub okazanie umowy najmu mieszkania - mówi Anna Broś-Milc, zastępca dyrektora ds. administracyjnych krakowskiego urzędu miasta. Jak dodaje, prawdopodobnie pracownik, który rozmawiał ze słuchaczką Radia Kraków, nie dopytał, czy osoba ta jest mieszkańcem Krakowa. "Pewnie padło tylko krótkie pytanie: "gdzie pani jest zameldowana". Przekażemy informację do wydziału, by na to zwracano uwagę" - podkreśla Broś-Milc.

Meldunek - znika, czy nie?

Zgodnie z ustawą o ewidencji ludności obowiązek meldunkowy w Polsce zniknie 1 stycznia 2018 roku. W praktyce jednak prawdopodobnie zmieni się niewiele. W przygotowaniu są przepisy, które mają wprowadzić inną formę ewidencji ludności, na przykład "miejsce stałego zamieszkania". Wszystko wskazuje na to, że zmieni się tylko nazwa instytucji "meldunku", jednak wciąż każdy mieszkaniec pozostanie "przypisany" do konkretnego adresu.

(Karol Surówka/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut