Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Tysiące gdańszczan towarzyszyło prezydentowi miasta w jego ostatniej drodze. Trwa żałoba narodowa

Tysiące gdańszczan towarzyszyło zmarłemu tragicznie prezydentowi miasta Pawłowi Adamowiczowi w jego ostatniej drodze – z Europejskiego Centrum Solidarności do Bazyliki Mariackiej, gdzie zostanie pochowany w sobotę. W trakcie przejścia konduktu biły dzwony wielu kościołów.

Tysiące gdańszczan towarzyszyło prezydentowi miasta w jego ostatniej drodze. Trwa żałoba narodowa
fot: PAP/Tomasz Waszczuk

Trumna z ciałem prezydenta przewieziona została z Europejskiego Centrum Solidarności do Bazyliki karawanem w piątek późnym popołudniem. W kondukcie tuż za trumną szła najbliższa rodzina prezydenta, w tym żona Magdalena oraz córki Antonina i Teresa a także brat - Piotr. Był także m.in. szef Rady Europejskiej Donald Tusk oraz wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz. Jeszcze przed wyruszeniem konduktu, w ECS, Tusk złożył kondolencje rodzinie zmarłego.

Żałobny orszak prowadzony był przez orkiestrę grającą przez całą drogę marsz żałobny. Kondukt tworzyły m.in. poczty sztandarowe różnych służb, gdańskich szkół, organizacji i instytucji. Dużą grupę stanowili też harcerze oraz duchowni - księża i ojcowie reprezentujący miejscowe parafie i zakony, z metropolitą gdańskim abp. Sławojem Leszkiem Głódziem na czele.

Podczas przemarszu biły dzwony kościoła św. Katarzyny, a także dzwony w innych świątyniach, które mijał kondukt. Gęstym szpalerem wzdłuż jego trasy ustawili się mieszkańcy miasta. Wielu z nich przyniosło – często przepasane kirem, flagi Gdańska, pojawiły się też flagi narodowe a gdzieniegdzie także tęczowe. Bardzo wiele osób przyniosło z sobą elektryczne znicze.

Gdańskie flagi a także znicze pojawiły się też w oknach wielu domów stojących przy ulicach, którymi szedł kondukt. Jego prawie dwukilometrowa trasa wiodła obok miejsc istotnych dla zmarłego tragicznie samorządowca, w tym rodzinnego domu prezydenta, w którym nadal mieszkają jego rodzice oraz Szkoły Podstawowej nr 50 i I Liceum Ogólnokształcącego, które ukończył Paweł Adamowicz.

Orszak minął też bazylikę św. Mikołaja, w której Adamowicz został ochrzczony i okolice pomnika króla Jana III Sobieskiego, pod którym w czasach PRL-u odbywały się opozycyjne manifestacje, w tym te, w których brał udział zmarły - organizowane przez Ruch Młodej Polski.

Do Bazyliki Mariackiej trumna z ciałem Adamowicza została wprowadzona głównym wejściem. W progu świątyni przejęło ją sześciu prezydentów polskich miast: Warszawy Rafał Trzaskowski, były prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz, Sopotu Jacek Karnowski, Gliwic Zygmunt Frankiewicz (jest on też prezesem zarządu Związku Miast Polskich), Lublina Krzysztof Żuk oraz Poznania Jacek Jaśkowiak.

Po wprowadzeniu do trumny w Bazylice rozpoczęła się msza św. koncelebrowana przez abp. Głódzia. Kościół pozostanie otwarty do północy. Do tego czasu będzie trwało czuwanie i modlitwy. Ponowne otwarcie Bazyliki zaplanowano na sobotę na g. 10. Główne uroczystości pogrzebowe odbędą się w sobotę. Rozpoczną się one w południe mszą pogrzebową pod przewodnictwem abp. Głódzia.

Od czwartkowego popołudnia trumna z ciałem Pawła Adamowicza była wystawiona przez niemal dobę w ECS. Z możliwości pożegnania i złożenia ostatniego hołdu zmarłemu zdołało tu skorzystać 53 tysiące osób, choć chętnych było dużo więcej.

fot:PAP/Adam Warżawa

W niedzielę wieczorem Pawła Adamowicza zaatakował nożem w centrum miasta 27-letni Stefan W., który podczas finału WOŚP wtargnął na scenę. Samorządowiec trafił do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, gdzie w poniedziałek po południu zmarł.

Paweł Adamowicz miał 53 lata, prezydentem Gdańska był od 20 lat. W samorządzie gdańskim zasiadał od początku jego powstania, tj. od 1990 r. W latach 1994-1998 był przewodniczącym Rady Miasta Gdańska.

W związku z tragiczną śmiercią prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza od godz. 17 w piątek do godz. 19 w sobotę flagi państwowe będą opuszczone do połowy masztu. Trwa żałoba narodowa. Na Pałacu Prezydenckim wyświetlono iluminację polskiej flagi przepasanej kirem.

Flagi Polski i Unii Europejskiej przed Parlamentem Europejskim zostały opuszczone do połowy masztu - poinformował w piątek na Twitterze szef PE Antonio Tajani. To hołd złożony zamordowanemu prezydentowi Gdańska Pawłowi Adamowiczowi.

"Przez całe życie praca Pawła Adamowicza była jak światło w ciemnościach, będzie go bardzo brakowało. Po jego tragicznej śmierci, solidarnie z jego bliskimi i mieszkańcami Gdańska, poprosiłem o opuszczenie polskiej i unijnej flagi do połowy masztu przed Parlamentem Europejskim" - napisał Tajani na Twitterze.

PAP/bp

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu