Wtorek, 27 paź 12 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Troje uczniów w klasie. Olkusz szuka ratunku dla lokalnych szkół

Niż demograficzny dotyka szkolnictwo w całej Polsce. Problem ten jest coraz bardziej dostrzegalny na poziomie samorządów, takich jak gmina Olkusz. Tutejsze władze szukają rozwiązań, które chcą wprowadzić w nadchodzącym roku szkolnym. Zmiany są konieczne i nieuniknione. Jednak jak zapewnia Michał Latos z Urzędu Miasta i Gminy w Olkuszu, nie będzie likwidacji żadnej z olkuskich podstawówek. Jak zatem wybrnąć z sytuacji, gdy klasy liczą po troje dzieci?

Troje uczniów w klasie. Olkusz szuka ratunku dla lokalnych szkół
Fot. Pixabay

Posłuchaj materiału Natalii Feluś:

Pośród 15 szkół podstawowych na terenie gminy Olkusz są takie placówki, gdzie w jednej klasie uczy się troje lub pięcioro uczniów. "Mamy takie klasy czy to w szkole podstawowej w Zawadzie, czy w Sienicznie"- przyznaje Michał Latos i wyjaśnia, że w tym przypadku klasy należy połączyć pionowo. W większych szkołach wskazuje, że są to łączenia poziome, czyli np. łączone będą trzy klasy czwarte, by utworzyć z nich dwie.

W przypadku pionowego łączenia klas natrafiono na wątpliwości związane z zakresem nauczanych przedmiotów:


Ten projekt rozporządzenia ministerialnego jest z 2019 roku i cofa nas do średniowiecza. Według rozporządzenia można łączyć klasy nie tylko poziomo, ale również pionowo. Na takich przedmiotach jak historia, biologia i chemia klasy byłyby łączone np. czwarta z piątą. I tu była bolączka

- podkreśla Marek Krzykawski, prezes oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego w Olkuszu.


Michał Latos odpowiada, że po odbytych dyskusjach zdecydowano nie łączyć uczniów podczas nauki tzw. "przedmiotów twardych" czy egzaminacyjnych, a wyłącznie tych "miękkich", jak muzyka, plastyka, informatyka, religia czy wychowanie fizyczne.


Część rodziców z dystansem podchodzi do proponowanych zmian. Obawia się spadku poziomu nauczania i braku indywidualnego podejścia do ucznia. Jednak prezes ZNP w Olkuszu widzi też pewne plusy liczebnych klas:


Czasami jest dobrze, żeby była większa grupa dzieci i młodzieży. Jeden z rodziców podszedł do mnie i powiedział: u mnie dzieci to się cieszą, bo powiedziały, że przynajmniej będą mogły z kimś w piłkę zagrać, że będzie drużyna

- kwituje.


Rozwiązania rozważane przez Olkusz mają zapobiec likwidacji którejkolwiek z podstawówek, mimo że system temu nie sprzyja. Michał Latos wskazuje, że rząd ocenił potrzeby Olkusza w zakresie oświaty na 74 mln zł, a w rzeczywistości sięgają one 125 mln zł. Gmina musi pokryć różnicę z własnego budżetu.

ZNP również jest przeciwko likwidacji szkół. Broni sytuacji dzieci oraz zatrudnionych w podstawówkach nauczycieli i innych pracowników, którzy mogą stracić pracę.

Zdaniem Marka Krzykawskiego, obecna sytuacja w szkolnictwie wymaga odgórnych regulacji:

Ministerstwo edukacji powinno się wziąć do roboty. Powinno wyznaczyć cele i zadania, powinno mieć schemat, ale przede wszystkim określić, które szkoły powinny być filialnymi szkołami, a może są takie szkoły, które czasowo trzeba by było zawiesić. Ale to nie będzie na barkach ani Związku, ani samorządów.


Zamknięcie szkół z kolei dotknęło już sąsiednią gminę Wolbrom: od września przestaną działać podstawówki w Chełmie i Jeżówce. Uczyło się tam odpowiednio 11 i 13 dzieci.

Większe samorządy, takie jak Kraków borykają się z odwrotnymi procesami, czyli brakuje im szkół. Natomiast mniejsze samorządy, które obserwują ubytek mieszkańców i ujemny przyrost naturalny muszą myśleć, jak organizować sieć szkół, żeby była jak najbardziej efektywna i racjonalna

- wyjaśnia Radosław Kuś, burmistrz Wolbromia.


Na razie gmina Wolbrom nie będzie podejmować dalszych działań w związku ze zmianami w pozostałych szkołach, z kolei nowe rozwiązania w gminie Olkusz mają wejść w życie w sierpniu i zacząć obowiązywać od nowego roku szkolnego.

Komentarze

Powiązane

  • Brakuje pryszniców, szatni i miejsca do ćwiczeń. Uczniowie SP 32 nadal bez sali gimnastycznej z prawdziwego zdarzenia

    Ola Sobczak

  • Bicie i nękanie w krakowskiej szkole. Rodzice: dyrekcja zamiata sprawę pod dywan

    Bartłomiej Ziaja

  • Nie dogadali się z władzami, ale nie odpuścili – Szkoła Mistrzostwa Sportowego zostaje w Wieliczce

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem