Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

Hanna Bieluszko, aktorka związana z Teatrem im. Juliusza Słowackiego, przygotowuje się do powrotu na scenę. 30 i 31 października zagra w spektaklu "O dwóch doktorach i jednej pacjentce", a 31 października będzie to setne przedstawienie. Potem czeka ją operacja i kolejna rehabilitacja. W rozmowie z Sylwią Paszkowską opowiedziała o planach na przyszłość, marzeniach i tęsknocie za teatrem.

Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"
Fot. Bartek Barczyk

Posłuchaj rozmowy

Między chemią a operacją

Dla Hanny Bieluszko październikowy występ będzie szczególny. Aktorka wraca do grania w szczególnym momencie życia. 30 i 31 października o godzinie 18 wystąpi w spektaklu "O dwóch doktorach i jednej pacjentce". Drugi spektakl będzie jednocześnie jubileuszowym, setnym pokazem sztuki.

Myślę, że dam radę, bo istnieje coś takiego jak adrenalina. Czarodziejski sposób na wszystkie choroby i słabości – mówi Hanna Bieluszko.

Wyzwanie jest tym większe, że jej rola przypomina monodram. Aktorka przez większość czasu pozostaje na scenie, a dodatkowym utrudnieniem jest historyczny kostium.

Gram osobę, która często mdleje, mówi, że niedługo umrze, czyli właściwie po warunkach. Jeżeli coś by mi się stało na scenie, oczywiście odpukać, to chłopcy ruszą z pomocą. Poza tym myślę, że widownia też będzie mi sprzyjać – dodaje.

Po październikowych przedstawieniach Hannę Bieluszko czeka operacja zaplanowana na początek listopada, a następnie kolejna rehabilitacja. Ma nadzieję, że po powrocie do sił będzie mogła znów regularnie pracować.

Hanna Bieluszko: Stałam, jak mnie Pan Bóg stworzył, a oni mnie w ogóle nie zauważyli

Sylwia Paszkowska

Dwaj krakowscy lekarze i pacjentka, która nieustannie umiera

"O dwóch doktorach i jednej pacjentce" to przedstawienie Macieja Wojtyszki, osadzone w Krakowie w 1876 roku. Sztuka opowiada o dwóch lekarzach – doktorze Dietlu, prezydencie Krakowa oraz Stanisławie Teofilu Kurkiewiczu. Kurkiewicz był nie tylko lekarzem, ale też patriotą przekonanym, że terminy medyczne, również te związane z seksuologią, powinny mieć polskie odpowiedniki. To właśnie jego język i pomysłowość stanowią jedno z najważniejszych źródeł komizmu przedstawienia.

To jest tak śmieszne. Maciek nie dopisał niczego. To wszystko twórczość Stanisława Teofila Kurkiewicza – mówi.

Hanna Bieluszko gra panią radczynię, wdowę po politycznym przeciwniku Dietla. Jej bohaterka jest delikatna, eteryczna i skłonna do omdleń. Narzeka na dolegliwości, w tym bóle kości, a przy tym nieustannie zachowuje się tak, jakby zbliżał się koniec jej życia. Doktor Dietl próbuje wytrącić ją z tego stanu za pomocą wodolecznictwa. Aktorka lubi tę postać właśnie dlatego, że pozwala jej wyjść poza role, z którymi była dotychczas kojarzona. W ostatnich latach grała przede wszystkim mocne, zdecydowane kobiety. Pani radczyni wymaga innego sposobu budowania postaci, bo ciepłego głosu, delikatności i pozornej kruchości, spod której stopniowo wyłania się prawdziwa natura bohaterki.

Bardzo mnie bawi, że jestem taka delikatna, że mam tak z piętnaście lat mniej, mniej więcej. Mówię jakimś takim ciepłym głosem, który nie wiem, w jaki sposób z siebie wydobywam – dodaje.

Krakowska aktorka Hanna Bieluszko walczy o zdrowie. Zespół Teatru im. Słowackiego jednoczy siły

Sylwia Paszkowska

"Nie czuję się spełniona"

Ma za sobą wiele lat pracy scenicznej, ale nie uważa swojego życia aktorskiego za zamknięty rozdział. Nie chce opowiadać o karierze wyłącznie w kategoriach spełnienia i sukcesów. Przyznaje, że przez długie lata czekała na okazje i role, które pozwoliłyby jej w pełni wykorzystać możliwości.

Nie czuję się spełniona. Przez wiele lat siedziałam w domu i czekałam na okazję, na jakąś szansę. Mam kilka marzeń. Chciałabym zagrać w jakiejś amerykańskiej sztuce z lat pięćdziesiątych. Chciałabym zagrać w czymś, co dałoby mi możliwość powiedzenia czegoś też o sobie – mówi.



Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut

  • "Historia kina nigdy nie stoi w miejscu". 27. Festiwal Filmu Niemego