Po interwencji Radia Kraków mają przyspieszyć procedury, które wstrzymały przebudowę Placu Drzewnego w centrum Tarnowa. Kiedy rozpoczynano pracę - pod koniec lipca - odkopano pozostałości, jak się później okazało, piwnic dawnego budynku i wstrzymano remont. Przez tygodnie tarnowscy urzędnicy utrzymywali, że zgodnie z zaleceniem konserwatora zabytków, wykonali badania georaderem całego placu. Mieli czekać na wytyczne dotyczące zabezpieczenia tego i innych znalezisk od Urzędu Ochrony Zabytków. Tyle, że konserwator też czekał... na opracowanie specjalisty wynajętego przez miasto.
Zgodnie z ustawą wstrzymanie wykonania pozwolenia może trwać nie dłużej niż trzy miesiące od dnia jego doręczenia. W związku z upływem tego terminu oraz brakiem wymaganej dokumentacji, Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Krakowie Delegatura w Tarnowie, wyznaczył spotkanie na terenie inwestycji. Jego celem jest omówienie z inwestorem i wykonawcą stanu zaawansowania badań oraz prac nad dokumentacją, a także ustalenie dalszego postępowania w sprawie - wyjaśniał w rozmowie z Radiem Kraków rzecznik prasowy Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków, Jan Kozakowski.
Już po wydaniu takiego stanowiska, dokumentacja wykonana na zlecenie miasta została złożona do Urzędu Ochrony Zabytków.
Zastępca prezydenta Maciej Włodek tłumaczy, że w mieście nie pracuje na etacie archeolog, którego trzeba było znaleźć i zatrudnić do prac przy remoncie Placu Drzewnego i znalezionych tam pozostałościach dawnych czasów.
Trwał też cały proces opisu, dokumentowania, odkrycia pozostałości, które wyszły nam pod ziemią. Dokumentacja została już dostarczono do konserwatora. Teraz na podstawie tego będzie wizja w terenie - mówi.
Zastępca prezydenta w rozmowie z Radiem Kraków dodaje, że miasto będzie dążyło do tego, żeby móc rozpocząć wreszcie remont Placu Drzewnego w miejscu gdzie nie odkryto żadnych pozostałości dawnych czasów, do momentu wydania przez Urząd Ochrony Zabytków zaleceń, co do ewentualnego zobaczenia tych elementów.
Według Macieja Włodka, trzymiesięczny przestój w zasadniczych pracach na placu nie powinien wpłynąć na końcowy termin. Jak zauważa zastępca prezydenta, trwają już prace drogowe wokół placu, w tym także wymiana kanalizacji, żeby nie czekać bezczynnie na możliwość głównej inwestycji.
Będzie remont, jest wycinka. Prawie bezdrzewny Plac Drzewny w Tarnowie
Co się zmieni?
Po remoncie Placu Drzewnego, który wzbudził ogromne kontrowersje przez wycięcie najwyższych zdrowych drzew, które nie pasowały do nowego założenia tego miejsca, teren ma być podzielony na dwie części. Pierwsza jest bliżej pomnika Wincentego Witosa, który zyska podświetlenie. Będą tam organizowane różnego rodzaju uroczystości. Natomiast w drugiej części, bliżej ulicy Lwowskiej, będzie strefa rekreacyjna z ławkami i dodatkowymi nasadzeniami.
Tych drzew będzie znacznie więcej niż do tej pory. Będą to drzewa gatunków rodzimych - przekonuje Maciej Włodek.
Zastępca prezydenta dodaje, że wokół Placu Drzewnego zmieni się sposób parkowania na ukośne. Zostaną także zamontowane czujniki wolnych miejsc i przeniesiony zostanie parking dla autobusów turystycznych, bo w tym miejscu mają powstać dodatkowe nasadzenia drzew i krzewów.