Wtorek, 27 paź 2 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Zdrowe drzewa z Placu Drzewnego pójdą pod topór. Mieszkańcy Tarnowa protestują

Pięć okazałych i zdrowych iglaków z Placu Drzewnego w centrum Tarnowa ma zostać wyciętych. To świerki i modrzewie, które mają kilkadziesiąt lat. Powodem jest planowana przebudowa placu, która ma ruszyć w najbliższych dniach. Charakterystyczne pomarańczowe „iksy”, oznaczające drzewa przeznaczone do wycinki, pojawiły się już na pniach. Zaniepokoiło to część mieszkańców, którzy nie wyobrażają sobie, że tych drzew mogłoby zabraknąć.

Zdrowe drzewa z Placu Drzewnego pójdą pod topór. Mieszkańcy Tarnowa protestują
Fot. Jakub Sajdak

Można powiedzieć, że dorastałam razem z tymi świerkami. Często przychodzę sobie usiąść na ławeczce i dzięki tym drzewom był cień. Dla mnie te drzewa były po prostu czymś więcej. To jest naturalny klimatyzator. W centrum miasta, gdzie jest zanieczyszczenie, to drzewo pomaga oczyścić powietrze i sprawia, że jest niższa temperatura. A teraz, w naturalny sposób pozbywamy się tego, co jest naszą historią – mówi jedna z mieszkanek.

To wygląda tak, że po prostu teraz robimy casting na te drzewa. Estetyka jest ważniejsza od tego, co te drzewa nam przynoszą

– słyszymy na Placu Drzewnym.

Dla Damiana Miki, mieszkańca Tarnowa, który mieszka w okolicy Placu Drzewnego, planowana wycinka jest niezrozumiała. Jak przekonuje, okazałe drzewa są ważną częścią miejskiego ekosystemu.

Wydaje mi się, że w dzisiejszych czasach, zwłaszcza po tej ostatniej fali upałów, pytając od przedszkolaka po seniora, czy drzewa trzeba wycinać, każdy powie, że nie. Myślałem, że wszyscy jesteśmy teraz już mocno wyedukowani, jeżeli chodzi o ekologię i ochronę środowiska, a tu nagle sytuacja, w której chce się usunąć drzewa z centrum miasta

– mówi Damian Mika.

Tymczasem zdaniem miejskich urzędników drzewa iglaste rosły tam w sposób chaotyczny i nie pasują do otoczenia, a wycinka pozwoli uporządkować roślinność. Jak podkreśla Maciej Włodek, zastępca prezydenta Tarnowa, miasto ma zgodę konserwatora na usunięcie drzew.

Cały projekt przebudowy Placu Drzewnego musiał być skonsultowany z konserwatorem. I on wydał nam zalecenia. Pojawiła się informacja, żeby nie stosować drzew iglastych, tylko liściaste i to gatunki rodzime. Ponadto napisano, że organizacja nasadzeń jest tam w sposób niejednolity i spontaniczny, dlatego należy to uporządkować. No i właśnie nowy projekt organizacji zieleni na placu zakłada spójny i liniowy sposób nasadzenia drzew

– mówi Maciej Włodek.

Władze miasta przekonują również, że po remoncie na Placu Drzewnym nie będzie „betonozy”. W zamian za wycięte drzewa mają zostać posadzone nowe.

W ramach nasadzeń zastępczych posadzimy 19 nowych drzew. Będzie to m.in. brzoza brodawkowata czy jarząb pospolity. Każde nowo zasadzone drzewo będzie miało przynajmniej 3,5 metra wysokości. Do tego nie będzie żadnych donic, drzewa będą bezpośrednio w gruncie. Dodatkowo pojawi się tam 1400 krzewów i ponad 1200 bylin. Tak że zieleni na pewno nie braknie

– podkreśla Maciej Włodek.

Mieszkańcy nie są jednak do końca przekonani do zapewnień urzędników.

Bardzo dobrze, że zapowiadane jest posadzenie nowych drzew, ale ja dalej nie rozumiem, po co wycinać te obecne. Może lepszym pomysłem byłoby po prostu dodanie kolejnych do tych już istniejących. Po co wycinać zabytek? Bo dla nas, tarnowian, te drzewa są już jak zabytek. Ja mam 55 lat i te drzewa rosły razem ze mną

– mówi jedna z mieszkanek spotkanych na Placu Drzewnym.

O zmianę decyzji i zapobieżenie wycince apeluje także Rada Osiedla „Starówka”, która skierowała do prezydenta miasta pismo w tej sprawie.

Mamy prośbę do prezydenta, by ponownie rozpatrzył tę kwestię. On jest władny zatrzymać taką inwestycję jednym pociągnięciem. I poprowadzić remont tak, by te drzewa pozostały. Chcielibyśmy, by władze miasta uwzględniły też opinię ludzi, którzy tu mieszkają i są na co dzień, ale nie zgadzają się z wycinką

– mówi Marek Chytroś, przewodniczący zarządu Rady Osiedla „Starówka”.

Prace związane z rewitalizacją Placu Drzewnego mają rozpocząć się lada dzień. Miasto przekazało już plac budowy wykonawcy. Zgodnie z założeniami modernizacja ma potrwać do wakacji przyszłego roku. Jej koszt wyniesie ponad 5 milionów złotych, z czego ponad 4 miliony złotych pochodzi z dofinansowania z budżetu państwa.

Komentarze

Powiązane

  • Tarnów ma problem z fontannami. „Kosmiczna” ma wrócić do końca lipca

    Bartłomiej Maziarz

  • Zamiast skrótu - 800 metrów obejścia. Mieszkańcy Tarnowa zaskoczeni zamknięciem kładki

    Bartłomiej Maziarz

  • Koniec "pancernych przystanków." Gmina Tarnów wymieni 97 charakterystycznych wiat

    Bartłomiej Maziarz

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć

  • Carlos Santana po raz pierwszy w Krakowie!

  • Małopolski Sejmik apeluje do Lwowskiej Rady Obwodowej o wycofanie uchwały ws. UPA

  • Słoneczny wtorek w Małopolsce. W dzień do 9 stopni, nocą temperatura spadnie do zera

  • Śnieg, lód i zagrożenie lawinowe w Tatrach. TPN ostrzega turystów