Z dnia na dzień zamknęli ważną dla mieszkańców kładkę dla pieszych, ale zapomnieli o tym uprzedzić mieszkańców. Mowa o przeprawie łączącej ulicę Pracy i Jagiellońskiej na osiedlu Grabówka w Tarnowie. Kładka jest niewielka ale ważna dla mieszkańców, bo niektórzy po drugiej stronie mają garaże, albo po prostu chodzą na skróty do sklepu. Z początkiem lipca zostali zaskoczeni zakazem przejścia z informacją, że kładka będzie nieczynna do odwołania.
Posłuchaj co mówią mieszkańcy
- Nie było wcześniej komunikatu, ani nic. Można się było jakoś przygotować. Tu ludzie maja garaże, blaszaki. Obejście to 800 metrów. Ludzie chodzą tędy do sklepu. Teraz mają dodatkowe 15 minut drogi - mówią mieszkańcy.
Zarząd Dróg i Komunikacji w Tarnowie o remoncie i zamknięciu kładki łączącej ulicę Pracy i Jagiellońskiej poinformował dopiero 3 dni po fakcie. Po oburzeniu mieszkańców brakiem wcześniej informacji, dopiero w poniedziałek podano na stronie urzędu miasta, że decyzję o konieczności przeprowadzenia remontu kładki podjęto po wykonaniu przeglądu okresowego. Jak obiecują tarnowscy drogowcy, główne elementy konstrukcji zostaną dokładnie oczyszczone, a niektóre drobniejsze elementy wymienione. Będzie też wyższa barierka ochronna. Wszystko po to, by zadbać o bezpieczeństwo korzystających z kładki.
Niewielka, ale ważna dla mieszkańców osiedla Grabówka w Tarnowie konstrukcja powinna być znowu czynna na przełomie lipca i sierpnia.