Lekarz ze szpitala świętego Łukasza wszczepili byłemu żołnierzowi, po raz pierwszy w Polsce, najnowocześniejsze urządzenie do uśmierzania bólu - neurostymulator rdzeniowy. 32-latek był saperem i został ranny na poligonie. Z powodu bólu nie mógł normalnie funkcjonować.
Lekarze z tarnowskiego szpitala świętego Łukasza wszczepili 32-letniemu pacjentowi najnowocześniejsze w Polsce urządzenie do uśmierzania bólu. Mężczyzna był saperem i uległ wypadkowi na poligonie. Z powodu bólu nie mógł normalnie pracować i żyć. Stabilizatory rdzenia kręgowego są już stosowane w leczeniu bólu także w tarnowskim szpitalu. Jednak teraz po raz pierwszy w Polsce pacjentowi wszczepiono neurostabilizator najnowszej generacji. "Jest to stymulator, który dopasowuje się do aktywności ruchowej pacjenta - niezależnie czy on śpi, chodzi, biega. Do tej pory stymulatory działały niezależnie" - podkreśla dr Barbara Jagiełło-Bajer ze szpitala wojewódzkiego w Tarnowie. Pacjent samodzielnie może też np. ustawić większą stymulację urządzenia przeciwbólowego np. na nogę czy czy kręgosłup. "Ból jest zniwelowany o jakieś 70%. Różnica jest ogromna. Wcześniej byłem jak trzecie dziecko mojej żony, musiała się mną opiekować, a ja z powodu bólu nie mogłem nawet wziąć mojej córki na ręce. Było tyle nerwów, stresu, wizyt u psychologa" - przyznaje pacjent.
Fot. B. Maziarz
Takie leczenie jest jednak niezwykle drogie. Wszczepione urządzenie kosztowało 40 tysięcy złotych. Zabiegi częściowo refunduje Narodowy Fundusz Zdrowia. Szpital św. Łukasza w Tarnowie otrzymał właśnie zgodę NFZ na utworzenie oddziału leczenia bólu przewlekłego. Placówka liczy, że dzięki temu będzie mógł przeprowadzać więcej tego typu zabiegów niż do tej pory, a było ich około 20 rocznie.
(Bartek Maziarz/ew)