Na razie tylko oni będą mogli uczyć się stacjonarnie. Na to, by bezpiecznie powrócić do szkoły, przygotowują się szkoły i nauczyciele. Uczący w klasach I-III przechodzą dobrowolne testy przesiewowe na obecność koronawirusa. W szkołach trwa za to "wielka dezynfekcja". Jak wyglądają przygotowania do powrotu dzieciaków - w Szkole Podstawowej w Tarnowcu sprawdzała to nasza reporterka Agnieszka Wrońska
Jak mówi Anna Filar, dyrektor szkoły, są dostępne wszystkie informacje dotyczące obostrzeń i koronawirusa, także potrzebne telefony - m.in. do Sanepidu. Rodzice muszą się przy drzwiach rozstać ze swoimi dziećmi. Przy wejściu jest płyn do dezynfekcji rąk. Każde dziecko używa go i do szkoły wchodzi w maseczce.
Szkoła została dokładnie wysprzątana i zdezynfekowana, Jest zachowana co najmniej metrowa odległość między ławkami. Budynek jest duży, dzieci nie muszą się stykać z kolegami z innych klas, korytarze są przestronne.
Bernadetta Maguta, wicedyrektor szkoły podkreśla, że wszystko jest przygotowane na przyjęcie uczniów, a nauczyciele z utęsknieniem czekali na powrót dzieci. Szkoła to przede wszystkim dzieci. Jak ich nie ma, to jest smutno i pusto.
Dzwonek w szkole w poniedziałek będą mogli usłyszeć na razie uczniowie klas I-III - pozostali wrócą do nauki, ale on-line.
Agnieszka Wrońska/bp