Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Wyczekiwany północny zjazd z A4 w Brzesku w końcu otwarty

Droga, która ułatwi przejazd z autostrady w stronę Szczurowej, Kielc i Warszawy, była gotowa już 3 sierpnia, ale urzędnicy do maksimum wykorzystali przysługujący im termin na odbiory nowej trasy. Procedury trwały 2 i pół miesiąca, czyli dłużej niż w przypadku odbierania niejednej autostrady. Przez ten czas kierowcy nadrabiali drogi i zastanawiali się, dlaczego nie mogą jeździć od dawna gotową drogą.

Wyczekiwany północny zjazd z A4 w Brzesku w końcu otwarty
Fot. Skanska

Posłuchaj co mówi dyrektor Zarządu Dróg Wojewódzkich Marta Maj

Północny zjazd z A4 w Brzesku już gotowy
%gallery_46287%

Wykonawca północnego zjazdu z autostrady w Brzesku o długości 4 i pół kilometra zgłosił zakończenie prac Zarządowi Dróg Wojewódzkich 3 sierpnia. Urzędnikom najwyraźniej nie bardzo jednak się śpieszyło. "Mieliśmy dwa tygodnie na nasz wewnętrzny odbiór i dokonaliśmy go 17 sierpnia" - Roman Leśniak z ZDW dodaje, że dzień później droga została zgłoszona do sprawdzenia strażakom i sanepidowi. I tak upłynęły kolejne 14 dni.

Później przyszedł czas na odbiory przez Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego, który dostał wniosek 8 września. Ta procedura zajmuje od 1 dnia do 1 miesiąca. I znowu w przypadku północnego zjazdu z autostrady w Brzesku wydłużyła się do maksimum, bo inspektorzy WINB mieli na głowie wtedy ważniejsze sprawy jak odbiór opóźnionej linii kolejowej z Krakowa do Balic. Poza tym dopatrzyli się błędów w dokumentacji nowej drogi w Brzesku i ZDW musiało ją uzupełniać.

Roman Leśniak z ZDW próbuje nas przekonywać, że te procedury są czasochłonne i nie da się ich przyspieszyć. Jednak w przypadku chociażby odbierania autostrad da się je rozłożyć w czasie i prowadzić jeszcze nawet podczas wykańczania pewnych elementów. W przypadku północnego zjazdu autostrady w Brzesku tej sprawności wyraźnie zabrakło.

A kierowcy w drodze z A4 w Brzesku w stronę województwa świętokrzyskiego musieli przez ten czas denerwować się, widząc nową drogę i nie mogąc z niej skorzystać. Dlatego musieli przejeżdżać przez centrum miasta i stać w korkach przed przebudowywanym wiaduktem kolejowym. Niektórzy kierowcy - jak informują słuchacze Radia Kraków - nie wytrzymywali i wjeżdżali na gotową od dawna drogę, co czasem kończyło się ... mandatem.

Bartek Maziarz, jgk

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu