Jak wielokrotnie informowaliśmy w Radiu Kraków, rwąca rzeka coraz bardziej podmywała lewy brzeg Dunajca. Jak obliczyli mieszkańcy, do słupa energetycznego zostało zaledwie 8,5 metra. Prace na szczęście już ruszyły.
- Polega to na zasypie wyrwy, która powstała w tamtym miejscu. Materiał jest pobierany z przeciwległego brzegu rzeki. Dodatkowo wykonamy przekop szerokości 25 metrów pod prawym brzegiem Dunajca. W ten sposób stworzymy tak zwane koryto dwudzielne - mówi Magdalena Gala z Wód Polskich.
Pierwszy etap naprawy brzegu Dunajca kosztuje ponad 850 tysięcy złotych. Prace mają potrwać do 14 grudnia.
(Bartłomiej Maziarz/ko)