Liczą na to, że popularność z eurowyborów zapewni im sukces w wyborach samorządowych. Kongres Nowej Prawicy w Tarnowie szykuje się do walki o głosy wyborców w listopadowych wyborach.
- Lokalne struktury są na tyle silne, żeby wystawić swoich ludzi w wyborach samorządowych zarówno do Rady Miasta jak i Rady Powiatu i osiągnąć odpowiedni wynik. - powiedział w rozmowie z Radiem Kraków prezes tarnowskiego oddziału Kongresu Nowej Prawicy Krystian Dworak.
Ugrupowanie prowadzi także rozmowy koalicyjne w Tarnowie, ale nie z partiami politycznymi, lecz z lokalnymi stowarzyszeniami. Kongres swoje karty odsłoni w najbliższych dniach.
Zapis rozmowy z Krystianem Dworakiem, prezesem tarnowskiego oddziału Kongresu Nowej Prawicy.
Czy lokalne struktury Kongresu już się skonsolidowały?
Lokalne struktury są na tyle silne, żeby wystawić swoich ludzi w wyborach samorządowych zarówno do Rady Miasta jak i Rady Powiatu i osiągnąć odpowiedni wynik.
Czy mają państwo kandydata na prezydenta?
Tak, jest kandydat na prezydenta Tarnowa z ramienia Nowej Prawicy.
Kiedy poznamy szczegóły dot. programu?
Z początkiem września.
Jak sukces w wyborach do PE przełożył się na zainteresowanie państwa formacją w regionie?
To już zaczęło się przed wyborami. Zwiększyło się zainteresowanie. Doszło dużo nowych członków, którzy chcą coś zrobić, by wiele się zmieniło zarówno w tym mieście jak i w całym kraju.
A gdyby udało się wprowadzić tylko kilku radnych, to jak chcą państwo to zrobić? Prowadzą państwo jakieś rozmowy jeśli idzie o koalicje? Po prawej stronie sceny politycznej jest sporo takich formacji.
Na pewno nie będziemy współpracować z żadnymi partiami. Prowadzimy rozmowy z różnymi stowarzyszeniami, te powinny być zakończone do przyszłego tygodnia.
Może pan zdradzić jakie to stowarzyszenia?
Wolę te szczegóły zostawić dla siebie.
Atutem państwa partii jest charyzmatyczny lider. Jego brukselskie obowiązki pozwolą mu na wsparcie państwa w kampanii?
W tym momencie Tarnów jest miastem na prawach powiatu. Są szanse, że prezes Korwin-Mikke pojawi się w Tarnowie.
Nie obawia się pan, że on, w konserwatywnym Tarnowie, może zostać uznany za zbyt "szalonego" polityka?
Pewna część naszego elektoratu zagłosuje na samą Nową Prawicę, ale też na ludzi, młodych radnych i przedsiębiorców, którzy chcą wprowadzić zmiany dla lokalnego rynku.
Ile zdobytych miejsc w Radzie Miasta byłoby dla państwa sukcesem?
Realnie, to w każdym okręgu po jednym radnym.
Posłuchaj wypowiedzi
(Agnieszka Wrońska/ew)