To odkrycie mogłoby się stać jedną z atrakcji Tarnowa, ale plac Morawskiego musi jeszcze poczekać na zagospodarowanie. Przed dwoma laty znaleziono tam fragmenty dwóch bastei obronnych połączonych tunelem, w którym konie przeciągały armaty. Odkrycie miało zostać zrekonstruowane, oświetlone, a w pobliżu miały stanąć ławki. Od dwóch lat w sprawie jednak niewiele się dzieje, bo miasto boryka się z wykupami działek od prywatnych właścicieli.
"Niektóre osoby nie zgadzają się na sprzedaż działki. Jedna z konstrukcji położona jest na drodze dojazdowej do kamienicy. Trzeba by zaprojektować drogę w innym miejscu - taki dokument już mamy. Ale nie mamy zgody właścieli, a ta jest niezbędna" - tłumaczy Rafał Nakielny z tarnowskiego magistratu.
Urzędnicy przyznają, że rewitalizacja placu Morawskiego może ruszyć najwcześniej w przyszłym roku.
(Bartek Maziarz/ew)