W piątek ma się rozpocząć proces w sprawie brutalnego zabójstwa 62-latka w miejscowości Jodłówka-Wałki niedaleko Tarnowa. Oskarżonym grozi dożywocie.
Policja odzyskała większość rzeczy skradzionych z domu zamordowanego 62-latka. Sprawcom udało się sprzedać tylko kilka z nich, a za uzyskane z tego pieniądze kupili alkohol i jedzenie w fast foodzie.
Skatowali na śmierć 62-latka, grozi im dożywocie
Na ławie oskarżonych w tej sprawie zasiądą jeszcze trzej inni mężczyźni. 19-letni Bartłomiej J. - brat Łukasza J., który początkowo także był podejrzany o zabójstwo, ale ostatecznie ustalono, że stał na czatach przed domem i nie wiedział, co się w nim wtedy stało. Za udział w rozboju grozi mu do 12 lat więzienia. Natomiast Dawid M. i Arnold K. pomogli w wywiezieniu i ukryciu skradzionych rzeczy, za co grozi im do 2 lat więzienia.
Oskarżony o zabójstwo Mateusz B. był już wcześniej karany w Częstochowie za rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia i kilka miesięcy przed zabójstwem 62-latka wyszedł z więzienia. Drugi oskarżony o zabójstwo Łukasz J. także był wcześniej karany za usiłowanie rozboju i odbywał karę w zawieszeniu. Mężczyznom grozi od 12 lat więzienia nawet do dożywocia.