Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Piłkarz zaatakowany przez kibica podczas derbów Tarnowa nie chciał śledztwa. Wszczęła je prokuratura

Po zakończeniu derbowego meczu w Pucharze Polski, który odbył się 4 maja, kibic Unii Tarnów kopnął w głowę schodzącego z boiska piłkarza Tarnovii. Trener tej drużyny i obserwator mówili o skandalu. Jednak ostatecznie piłkarz nie był zainteresowany kontynuowaniem postępowania na policji. Mimo wszystko prokuratura zdecydowała się na wszczęcie śledztwa z urzędu. "Będziemy reagować na wszelkie przejawy agresji stadionowej" - zapowiada prokurator rejonowy w Tarnowie Marcin Stępień.

Piłkarz zaatakowany przez kibica podczas derbów Tarnowa nie chciał śledztwa. Wszczęła je prokuratura
Fot. P. Topolski
Derby Tarnowa w Pucharze Polski dla Unii Tarnów
%gallery_52776%

Kibic nie krył się specjalnie ze swoim zachowaniem. Całe zdarzenie zarejestrował monitoring stadionowy. Najpierw miało dojść do sprzeczki, później kibic kopnął piłkarza wchodzącego do rękawa prowadzącego do szatni. Napastnik został zatrzymany jeszcze na stadionie, a zawodnik przewieziony do szpitala na badania.

Kibic po przesłuchaniu przez policję wyszedł na wolność i na tym się sprawa mogła zakończyć, bo piłkarz nie był zainteresowany kontynuowaniem postępowania z oskarżenia prywatnego. "Charakter sprawy wymaga jednak działań z urzędu, dlatego będziemy to postępowanie kontynuować bez względu na to, czy pokrzywdzony będzie sobie tego życzył, czy nie. Czyn popełniony w miejscu publicznym i w trakcie trwania imprezy masowej może bulwersować. Będziemy reagować na wszelkie przejawy agresji stadionowej i w każdym takim przypadku będziemy kontynuować z urzędu postępowanie, obejmując również ściganiem czyny ścigane z oskarżenia prywatnego"  - zapowiada w rozmowie z Radiem Kraków prokurator rejonowy w Tarnowie Marcin Stępień. Jak zastrzega, na razie śledztwo prowadzone jest w sprawie. Nikomu nie postawiono zarzutów.

Po tym zdarzeniu zarówno trener Tarnovii jak i obserwator Małopolskiego Związku Piłki Nożnej mieli zastrzeżenia do biernej ich zdanem postawy ochrony w tej sytuacji. "Tylko jeden ochroniarz użył gazu. Pozostałych sześciu ochroniarzy wszystkiemu się przyglądało". Jednak prokurator zastrzega, że na chwilę obecną ustalenia tego postępowania nie wskazują na nieodpowiednie zachowanie ochrony. Śledczy podkreślają, że co do zasady interwencja tych służb nie powinna zaognić sytuacji.

(Bartłomiej Maziarz/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu