Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Pechowe windy przy Mickiewicza znowu zadziałają?

Zagrażały bezpieczeństwu mieszkańców, dlatego przed miesiącem je wyłączono, ale windy przy przejściu podziemnym w centrum Tarnowa lada dzień mają znowu zacząć działać. Dwa tygodnie po terminie, który na początku zakładali urzędnicy.

Pechowe windy przy Mickiewicza znowu zadziałają?
fot. Paweł Topolski

Podczas rutynowej kontroli okazało się, że niektóre elementy wind zamontowanych przy przejściu podziemnym są tak zużyte, że urządzenia w każdej chwili mogą runąć kilka metrów w dół. Dlatego Urząd Nadzoru Technicznego zamknął je ponad miesiąc temu.

Początkowo tarnowscy urzędnicy myśleli, że uda im się szybko zdobyć części na wymianę i dlatego zawiesili na windach kartki z informacją, o tym, że "planowany termin usunięcia usterek to 21.11.2014". Paweł Czerwień z Biura Miejskiego Inżyniera Utrzymania Miasta przyznaje, że informacja nie została zmieniona, bo urzędnicy "nie chcieli drażnić mieszkańców, dawać kolejnych terminów, wydłużać, dlatego, że byłoby to zwykłe kłamstwo gdyż nie znaliśmy terminu do kiedy windy będą nieczynne". Poza tym jedyną osobą, która mogłaby wymienić kartki jest ... konserwator.

Urzędnicy mieli problem ze zdobyciem części koniecznych do bezpiecznego działania wind. Ostatecznie trzeba było je wykonać na zamówienie. Nie pomagało im też to, że firma z Kołobrzegu, która wykonywała windy przy ulicy Mickiewicza jest w upadłości. 

Czerwień w rozmowie z Radiem Kraków przekonuje, że części powinny dotrzeć do Tarnowa w piątek popołudniu. Jeśli ich montaż pójdzie sprawnie i szybko uda się też zdobyć pozwolenie Urzędu Nadzoru Technicznego windy przy Mickiewicza powinny zadziałać na początku przyszłego tygodnia.

Mieszkańcy przypominają jednak, że to tylko jedna z wielu awarii urządzeń zamontowanych zaledwie 4 lata temu. Paweł Czerwień przekonuje jednak, że w większości przypadków windy były unieruchomione przez ... samych mieszkańców. "Do tej pory najwięcej zatrzymań wind było spowodowanych jednak dewastacją. Uszkodzeniem przycisków, wyświetlaczy, drzwi, wybicia szyby, kradzież oświetlenia".

Czerwień podkreśla, że pamięta tylko jedną awarię nie związaną z działaniem mieszkańców. Była to wymiana jednej z lin dźwigu.

Tarnowscy urzędnicy są zaskoczeni liczbą telefonów mieszkańców zaniepokojonych tym, że windy mimo informacji na nich zawieszonych nadal nie działają. Jak przyznają, takich interwencji było dużo więcej niż - jak im się wydaje - mieszkańców, którzy na co dzień korzystali z tego sposóbu przedostania się na drugą stronę ulicy Mickiewicza.

Za wszystkie naprawy związane z wandalizmem czy też z eksploatacją wind płaci magistrat. Jednak nawet gdyby były objęte gwarancją biorąc pod uwagę upadłość firmy, która montowała windy i tak pewnie nie miałby kto zająć się ich naprawą.

Bartek Maziarz

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut

  • "Historia kina nigdy nie stoi w miejscu". 27. Festiwal Filmu Niemego