Ci, którzy w Tarnowie lub okolicach nielegalnie odprowadzali ścieki, mogą teraz bez żadnej kary się do tego przyznać. Dotyczy to mieszkańców miasta oraz gminy Skrzyszów, którzy są podpięci do sieci kanalizacyjnej, ale za odprowadzane ścieki nie płacą. Tarnowskie Wodociągi właśnie dla tych właścicieli gospodarstw i nieruchomości, ogłosiły abolicję, która może uchronić od surowej kary. Wystarczy tylko się przyznać.
- Postanowiliśmy wyjść naprzeciw mieszkańcom, którzy korzystają z sieci bez umowy. Jeśli ktoś się przyzna, zalegalizujemy przełączkę i ta osoba uzyska zgodę na pominięcie zaległych opłat - mówi Radiu Kraków prezes Tarnowskich Wodociągów Tadeusz Rzepecki.
Dla mieszkańców Tarnowa abolicja ogłoszona jest do połowy sierpnia, a dla mieszkańców gminy Skrzyszów do końca tego miesiąca.
Jeżeli na takie nielegalne podłączenie natrafią urzednicy, którzy właśnie prowadzą kontrolę w gospodarstwach mieszkańców - to o abolicji nie będzie mowy. Za odprowadzanie ścieków do kanalizacji bez zapłaty za usługę grozi ograniczenie wolności do dwóch lat, do 10 tysięcy złotych grzywny oraz nawet po tysiąc złotych za każdy miesiąc nielegalnego korzystania z kanalizacji.
(Agnieszka Bednarz/ew)