Nazywany jednym z ojców niepodległości burmistrz Tarnowa swoją działalnością polityczną i samorządową sprawił, że Tarnów był jednym z pierwszych miast w Polsce, które ogłosiły swoją niepodległość w 1918 roku. Rzeźba Tertila pojawiła się na Rynku z okazji jubileuszu 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Dlaczego rzeźba zniknęła?
Bez Tertila nie byłoby wolnego Tarnowa, który - przypomnijmy - ogłosił swoją niepodległość 30 października 1918 roku, jako jedno z pierwszych miast w Polsce. To zdanie wielu historyków, analizujących dawne dzieje tego miasta. Janusz Kozioł z tarnowskiego Muzeum Okręgowego przypomina, że Tertil przygotowywał miasto na ten moment już wiele miesięcy wcześniej.
- Tertil nie był człowiekiem, który wziął się znikąd. On nie był człowiekiem, który się nie orientował w sytaucji. Był posłem do Rady Państwa, uczestniczył w pracach Polskiej Komisji Likwidacyjnej Galicji i Śląska Cieszyńskiego. On trzymał rękę na pulsie - dodaje Kozioł.
Dlatego w 100. rocznicę odzyskania niepodległości na płycie tarnowskiego Rynku pojawiła się rzeźba tego zasłużonego dla Tarnowa polityka. Została zlokalizowana tuż przed kamienicą, w której mieszkał. Nieco ponad trzy miesiące później próżno jednak szukać śladu po tym wyjątkowym pomniku. Tarnowianie, którzy lubili fotografować się na tle rzeźby, nie kryją zaskoczenia z faktu jego likwidacji.
- Tak pięknie było. Słabe to. Tarnowianie nie zdążyli się przyzwyczaić, zaczyna się sezon na chodzenie po Rynku. Byłoby fajnie, żeby rzeźba była na Rynku, nawet w innym miejscu. Dopiero teraz zauważyłam, że go nie ma. Może go zdjęli w związku z remontami, żeby się nie zniszczył - mówią.
Taką hipotezę potwierdza tarnowski magistrat. Rzeźba Tertila, odsłonięta 30 października ubiegłego roku, musiała zostać zdemontowana z powodu remontu pobliskiej kamienicy. Konieczne było wykonanie osuszenia fundamentów budynku, co mogło stanowić zagrożenia uszkodzenia rzeźby. Jak wyjaśnia Marcin Sobczyk, dyrektor Wydziału Kultury tarnowskiego magistartu, nie można było pomnika przenieść w inne miejsce.
- Były takie rozmowy z konserwatorem, żeby go ustawić przy tarnowskim ratuszu. Po remoncie kaminicy pod adresem Rynek 4 burmistrz miał wrócić w tamto miejsce. Opinie nie były jednak pozytywne. Uznano, że najlepsze wyjście będzie tymczasowe. Odsłonięcie na kilka miesięcy i potem odpoczynek kilkumiesięczny w magazynie - zaznacza Sobczyk.
fot: M. Golec
Jak udało się ustalić Radiu Kraków, nieobecność rzeźby Tertila na tarnowskim Rynku może potrwać jednak dłużej niż jest to związane z remontem tej kamienicy. Magistrat ogłosił właśnie przetarg na remont płyty historycznego centrum miasta. Jeśli uda się szybko wyłonić wykonawcę prace na terenach wokół Ratusza mogą rozpocząć się jeszcze w tym roku. To może oznaczać, że ponowne ustawienie rzeźby Tadeusza Tertila może nastąpić nawet dopiero za kilkanaście miesięcy.
Przypomnijmy, Tadeusz Tertil jest nazywany "burmistrzem niepodległości". 30 października 1918 roku zwołał nadzwyczajne posiedzenie Rady Miasta, w czasie którego podjęto uchwałę, w której miasto oddało się poleceniom rządu warszawskiego. Tadeusz Tertil zmarł w Tarnowie w roku 1925.
(Marcin Golec/ko)