Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Małopolska: Interwencje strażaków. Zagrożenie pożarem

16 razy interweniowali tarnowscy strażacy w ciągu minionej doby. Najczęściej wyjeżdżali do palących się traw, słomy i nieużytków. Na Sądecczyźnie takich interwencji od początku sierpnia było aż 30, w ostatnich dniach do pomocy polskim strażakom przygotowywali się też strażacy ze Słowacji.


Mimo zakazu podpalania wciąż to najczęstsze powody interwencji strażaków. Słoma po żniwach paliła się wczoraj między innymi w Wojniczu, Radłowie i Łukowej. Do groźnego pożaru doszło też w Zalasowej. 50 strażaków gasiło pożar budynków gospodarczych. Straty oszacowano na 80 tysięcy złotych. Spłonął, między innymi, samochód dostawczy. Przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej. Na szczęście nikt w pożarze nie ucierpiał.

Na Sądecczyźnie sytuacja nie wygląda lepiej. Wysokie temperatury sprawiły, że po mokrym czerwcu niemal nie ma śladu. W powiecie nowosądeckim studnie wyschły już w ponad 80 gospodarstwach.

Na ziemie gorlickiej taki problem zgłosiło już ok. 400 mieszkańców. W najbardziej dotkniętych suszą miejscowościach, jak choćby w Grybowie do części gospodarstw wodę dowożą strażacy ochotnicy. Wyschnięte łąki i leśna ściółka to także zwiększone ryzyko pożarów. Przed tygodniem strażakom udało się ugasić groźny pożar trawy w okolicach Krynicy, który zagrażał lasom.

Leśnicy uspokajają, że specyficzna roślinność w lasach Beskidu Sądeckiego pomaga zatrzymać wilgoć i ryzyko pożaru jest tutaj mniejsze niż na nizinach ale w najbliższych tygodniach z ogniem w lesie trzeba się obchodzić ostrożniej niż zwykle. Specjalne patrole przypominają turystom na szlakach, że palenie ognisk w lasach jest całkowicie zakazane a nawet w miejscach przeznaczonych do biwakowania teraz lepiej nie posługiwać się otwartym ogniem.

Leśnicy, którzy w nich uczestniczą wyposażeni są w ręczny sprzęt do gaszenia pożarów. - O zaprószenie ognia, gdy ściółka jest tak sucha, jak teraz, nietrudno - mówi Zbigniew Gryzło z Nadleśnictwa Nawojowa. Gryzło przypomina o zakazie rozpalania ognisk w lasach i przestrzega przed wyrzucaniem tam niedopałków papierosów i śmieci . Na Sądecczyźnie nie ma na razie zakazu wchodzenia do lasów.


(Joanna Porębska/ Maciej Wodzinski/ Ola Ratusznik/dw)

Posłuchaj wypowiedzi


Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut