9 marca - na ten dzień krakowski sąd apelacyjny wyznaczył posiedzenie w sprawie zażalenia na unieważnienie wyborów w Tarnowie. Zażalenia złożyli komisarz wyborczy w Tarnowie oraz szef miejskiej komisji wyborczej. Obaj powołując się na matematyczne wyliczenia, podważają wydaną w wyroku decyzję o wygaszeniu mandatów wszystkim radnym.
Jeśli sąd oddali zażalenia, Tarnów będzie mógł rozpocząć przygotowania do powtórki wyborów w okręgu trzecim. Jeśli jednak do zażaleń się przychyli, sprawa protestu wyborczego wróci na wokandę sądu. "To bardzo wydłuża całe wyborcze zamieszanie w Tarnowie" - przyznaje Andrzej Cyz, szef tarnowskiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego. "Wtedy trudno wyrokować kiedy wybory by się odbyły" - podkreśla Cyz.
Przypomnijmy, protest wyborczy na podstawie, którego uchylono wybory w mieście złożył przedstawiciel stowarzyszenia Oburzonych. Na kartach do głosowania w okręgu trzecim brakowało jednego z kandydatów na radnego.
(Agnieszka Wrońska/ko)
OBserwuj autorkę na Twitterze: