Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Ignorują znak drogowy, stwarzają zagrożenie dla pieszych. "Jak ktoś nie uważa, to na pustej ulicy zrobi sobie krzywdę"

Tarnowscy urzędnicy dokładnie przyjrzą się ruchowi samochodów przy ul. Kopernika. Rodzice odwożący lub przyjeżdżający po dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 24, często łamią przepisy i parkują na chodniku. Piesi skarżą się, że ignorowanie znaku zakazu zatrzymywania się prowadzi do niebezpiecznych sytuacji. Kierowcy, którzy łamią przepisy, odpowiadają, że wystarczy zachować ostrożność, żeby nikomu nic się nie stało.

Ignorują znak drogowy, stwarzają zagrożenie dla pieszych. "Jak ktoś nie uważa, to na pustej ulicy zrobi sobie krzywdę"
Ul. Kopernika w Tarnowie, fot. Jakub Sajdak

Chodzi o wąską, jednokierunkową ulicę w centrum Tarnowa. Przy niej, naprzeciw siebie, znajdują się dwie szkoły podstawowe - numer 3 i numer 24.

Kierowcy mogą parkować auta wzdłuż drogi, ale najczęściej brakuje wolnych miejsc. Rodzice odwożący lub odbierający dzieci ze szkoły zostawiają samochody na chodniku, ignorując znak zakazu zatrzymywania się.

Mieszkańcy pobliskich kamienic mówią, że z winy niefrasobliwych kierowców dochodzi do niebezpiecznych sytuacji.

Ostatnio mieliśmy sytuację, że kierowca cofał i w ogóle nas nie zauważył i gdybym dziecka nie szarpnął, to by nas rozjechał

- mówił w rozmowie z reporterem Radia Kraków jeden z mieszkańców.

Niejednokrotnie musiałem przeciskać się między samochodami zaparkowanymi na chodniku. Rozumiem, że kierowcy mają problem ze znalezieniem miejsca i jeśli parkują mimo zakazu, to w większości starają się robić to powoli, ale zawsze jest niebezpieczeństwo, że stanie się tam jakaś tragedia

- dodaje radny osiedla Starówka, Filip Socha.

Zwolennicy parkowania na chodniku przy ul. Kopernika przekonują, że nie stwarzają zagrożenia. Ich zdaniem ważne jest zachowanie ostrożności:

Jak ktoś nie uważa, to na pustej ulicy zrobi sobie krzywdę. Tu żadnego zagrożenia nie ma

- przekonuje kierowca.

Radny Socha interweniował w sprawie łamania przepisów na ulicy Kopernika do tarnowskiego Zarządu Dróg i Komunikacji. Urzędnicy zapowiadają zmianę organizacji ruchu, np. poprzez wprowadzenie słupków, co ma uniemożliwić wjazd na chodnik.

Zgłoszenia o ignorowaniu znaku zakazu zatrzymywania się i postoju przez kierowców na ulicy Kopernika w Tarnowie trafiły także na policję. Funkcjonariusze zapowiedzieli częstsze kontrole i wystawianie mandatów kierowcom łamiącym przepisy. 

Komentarze

Powiązane

  • Był szeroki wjazd, powstał wąziutki przesmyk. Kolejny absurd na remontowanej ulicy Tuchowskiej

    Bartłomiej Maziarz

  • Uwaga kierowcy! Ważne zmiany w centrum Tarnowa

    Bartłomiej Maziarz

  • Tarnów przed trudnymi decyzjami. Mniej uczniów, więcej pytań o przyszłość szkół

    Bartłomiej Maziarz

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu