Wtorek, 27 paź 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Dotknąć nauki. Ryglicka SOWA przyciąga tłumy

W podtarnowskich Ryglicach działa Strefa Odkrywania Wyobraźni i Aktywności — miejsce, które przyciąga dzieci i seniorów. W kilka miesięcy odwiedziły je tysiące osób, a wyniki są jednymi z najlepszych w Polsce.

Dotknąć nauki. Ryglicka SOWA przyciąga tłumy
SOWA w Ryglicach/ Fot. Jakub Sajdak.

Posłuchaj rozmowy Jakuba Sajdaka z Martą Kozioł.

Tam naukę, żeby ją lepiej poznać, trzeba dotknąć - chodzi o Strefę Odkrywania i Aktywności w podtarnowskich Ryglicach. Filia Centrum Nauki Kopernik funkcjonuje od kilku miesięcy i cieszy się sporym zainteresowaniem dzieci, ale też seniorów.

Działamy jeszcze krótko, a już osiągamy jedne z najlepszych wyników w Polsce.Odwiedziło 3670 zorganizowanych grup młodzieży i prawie 700 grup seniorów. Jesteśmy jednym z najmniejszych miasteczek w Centrum Nauki Kopernik i w ciągu tego pierwszego, niecałego, roku mamy najlepsze wyniki w Polsce

- chwali się burmistrz Ryglic Paweł Augustyn.

Mamy 18 w pełni interaktywnych eksponatów, ale już mogę zapowiedzieć, że w tym roku doczekamy się kolejnych sześciu eksponatów

- dodaje Marta Kozioł, dyrektorka ryglickiego Centrum Kultury.

W Ryglicach pojawiła się wyjątkowa SOWA

Jakub Sajdak

Na urządzeniach chętni mogą m.in. rysować w odbiciu lustrzanym, sprawdzić jak organizm wygląda w oku kamery termowizyjnej czy stworzyć poklatkowy film. Oprócz korzystania z urządzeń, ryglicka SOWA ma też "Majsternię", czyli miejsce dla lubiących konstruować, ale niekoniecznie lubiących czytać instrukcje.

Strefa Odkrywania Wyobraźni i Aktywności w Ryglicach jest trzecim tego typu miejscem w województwie małopolskim. Pozostałe są w Brzesku i Wadowicach.

Najbardziej lubię korzystać z elektrycznego koła, na którym ustawia się przedmioty i wprawia je w ruch. Najpierw rozpędza się koło, potem delikatnie się je przechyla i obserwuje, jak wszystko kręci się na platformie. Korzystałem też z "Majsterni". Tam trzeba wykazać się dużą kreatywnością, bo jest wiele sposobów, żeby doprowadzić piłkę do celu

- mówią zwiedzający.

Największe zainteresowanie jest eksponatem "Usyp mapę". Z piasku kinetycznego możemy ułożyć mapę Polski. Jeśli ułożymy go wyżej, to - w zależności od wysokości - zmienia się kolor i powstają góry

- opowiada instruktor Bogdan Poręba.

Ryglicka SOWA organizuje też warsztaty z np. tworzenia magnesów, mydełek czy kartek okolicznościowych.

Powiązane

  • W gminie Ryglice szykuje się rewolucja komunikacyjna

    Jakub Sajdak

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski