Na razie mają tylko przystanek autobusowy w rynku, ale chcą wybudować dworzec z prawdziwego zdarzenia. Wkrótce w gminie Ryglice dojdzie do rewolucji komunikacyjnej. Nowe centrum przesiadkowe ma się znaleźć na terenach sąsiadujących z remizą strażacką.
Dworzec będzie i klimatyzowany, ogrzewany, czynny od godzin 6 do 22. Mieszkańcy zyskają wygodne miejsce do przesiadania się. Mamy wewnętrzną linię, która dowozi pasażerów do Ryglic, a ci później przesiadają się na autobusy do Tuchowa, Tarnowa. Ten dworzec jest więc niezbędny
– tłumaczy w rozmowie z Radiem Kraków burmistrz Ryglic Paweł Augustyn.
Nowy dworzec ma mieć trzy miejsca postojowe dla autobusów. Dodatkowo, obok dworca, ma się pojawić kilka miejsc parkingowych, by mieszkańcy mogli się swobodnie przesiadać z samochodów na autobusy.
Budowa dworca ma wynieść około 2 mln zł. Gmina chce na ten cel wykorzystać pieniądze unijne z Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych. Samorząd liczy, że dworzec powstanie do końca roku.