Miasto szykuje się do uchwalenia planu zagospodarowania przestrzennego, który przewiduje tam dzielnicę usługowo - mieszkalną. Plan jednocześnie mocno zwiąże ręce prywatnym właścicielom działek, którzy chętnie widzieliby w tym miejscu galerie handlowe i supermarkety. Jeden z właścicieli, jeszcze przed uchwaleniem planu, chciałby otworzyć w niszczejącym budynku przy ulicy Bandrowskiego dwa nieduże sklepy samoobsługowe.
Jak wyjaśnia - w rozmowie z Radiem Kraków - dyrektor wydziału Architektury i Budownictwa Urzędu Miasta w Tarnowie, pod koniec grudnia rzeszowska spółka Frac wystąpiła o pozwolenie na remont, przebudowę i zmianę sposobu użytkowania części budynku z biurowo- magazynowo- przemysłowej na handlową. Chodzi o dwa sklepy spożywczo-przemysłowe o łącznej powierzchni ponad tysiąca metrów kwadratowych.
Magistrat na razie odrzucił ten wniosek. Jak wyjaśnia Andrzej Banach, projekt jest w sprzeczności z decyzją o warunkach zabudowy - jest w nim m.inn. za mało miejsc parkingowych.
Dyrektor wydziału Architektury i Budownictwa Urzędu Miasta Tarnowa przekonuje, że magistrat nie przeciąga procedury do momentu uchwalenia planu zagospodarowania: "Trudno powiedzieć kiedy zostanie uchwalony i ogłoszony plan. Natomiast na wydanie decyzji mamy maksymalnie 65 dni".
Jak dodaje Andrzej Banach jeśli rzeszowska spółka poprawi projekt tak, że będzie spełniał wszystkie wymogi i ponownie złoży wniosek, to magistrat będzie musiał wydać zgodę na remont budynku przy ulicy Bandrowskiego pod dwa nieduże sklepy samoobsługowe.
Bartek Maziarz/bp