Opóźnia się podpisanie umowy na budowę obwodnicy Dąbrowy Tarnowskiej. Przetarg ogłoszono przed rokiem i niedawno wreszcie wybrano wykonawcę, który ma wybudować wyczekiwaną drogę. Zdaniem jednego z wykonawców, konsorcjum z Kielc i Gdyni, które wygrało przetarg na budowę obwodnicy za prawie 80 milionów złotych, zaproponowało rażąco niską cenę. Dlatego przegrany się od tego odwołał.
"Nasze zdanie jest zupełnie inne. Jeżeli wykonawca wycenia swoją pracę nisko, kierujemy do niego szereg pytań. Krajowa Izba Odwoławcza musi teraz przejrzeć wszystkie dokumenty i podjąć decyzję. W naszej opinie da się wybudować obwodnicę Dąbrowy Tarnowskiej za 80 milionów złotych" - mówi w rozmowie z Radiem Kraków Iwona Mikrut z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Jak dodaje Iwona Mikrut, jeśli Krajowa Izba Odwoławcza przyzna GDDKiA rację, to umowa na budowę obwodnicy Dąbrowy Tarnowskiej powinna zostać podpisana w październiku. A droga powinna powstać za ponad 2 lata. Teraz ruch samochodów z Kielc i Warszawy na południe kraju odbywa się przez samo centrum Dąbrowy.
(Bartek Maziarz/ew)
Obserwuj autora na Twitterze: