Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Brzesko: strefa kibica na stadionie bez piwa?

Zamieszanie ze sprzedażą piwa w znanym z browaru Brzesku. Najpierw miasto zabroniło sprzedaży tego trudnku podczas koncertu Dody na stadionie Okocimskiego. Teraz urzędnicy zapowiadają, że tak samo postąpią w przypadku strefy kibica organizowanej przez klub na tym obiekcie.

Brzesko: strefa kibica na stadionie bez piwa?
Teren dawnego basenu w Brzesku (fot. B. Maziarz)
Brzescy urzędnicy podkreślają, że zakaz sprzedaży piwa na stadionie Okocimskiego podczas koncertu a prawdopodobnie także podczas strefy kibica nie jest złośliwością z ich strony, a wymogami prawa. "Od 2001 roku w uchwale, która określa zasady i miejsca sprzedaży alkoholu jest wyraźnie napisane, że nie może być on sprzedawany na obiektach sportowych" - wyjaśniał Radiu Kraków, burmistrz Brzeska Grzegorz Wawryka.
Prezes Okocimskiego Brzesko Czesław Kwaśniak wspólnie z restauratorem, który miał sprzedawać piwo podczas koncertu, próbowali przekonywać urzędników, że koncert to wydarzenie kulturalno-rozrywkowe i taka uchwała wtedy na stadionie nie obowiązuje. Urzędnicy pozostali nieugięci. "W grodzie piwa nie można się było napić piwa na koncercie, gdzie za ogrodzeniem stadionu jest usytuowany browar Okocim. Dziwie się bardzo bo na innych stadionach np. podczas dożynek nie ma z tym problemu" - denerwował się prezes klubu Czesław Kwaśniak. Jego zdaniem taka decyzja brzeskiego magistratu wpłynęła także na frekwencję podczas koncertu, który miał uświetnic awans piłkarzy Okocimskiego do I ligi.
Tymczasem urzędnicy podkreślają, że nie zgodzą się także na sprzedaż alkoholu w planowanej przez klub strefie kibica, jeśli będzie się to odbywało na stadionie. Prezes Okocimskiego przekonuje, że próbuje się dostosować do przepisów. "Poszliśmy tak daleko, że strefę sprzedaży alkoholu przenosimy za siatkę stadionu, na obiekty byłego basenu. Także myślę, że tutaj burmistrz nie powinien już nie dać nam zezwolenia, a jeśli się tak stanie to chyba będzie jakaś złośliwość".
Urzędnicy nie dostali jeszcze oficjalnego wniosku z klubu w tej sprawie, ale ich zdaniem nawet zamknięty basen to wciąż obiekt sportowy. Zastępca burmistrza Brzeska, Jerzy Tyrkiel podkreśla, że tutaj nie chodzi o złośliwość urzędników w stosunku do klubu, ale o wymogi prawa. Jednocześnie stanowczo zaprzecza, żeby miasto, które tworzy własną strefę kibica chciało w ten sposób wyeliminować sobie konkurencje ze strony Okocimskiego. "Nie ma między nami żadnej konkurencji. W obliczu wymogów prawa proponowaliśmy nawet klubowi połączenie obu tych strefy na Placu Kazimierza".
Sprawą uchwały, która zablokowała sprzedaż piwa na stadionie Okocimskiego, w przyszłym tygodniu mają się zając miejscy radni. Jednak nawet jeśli ją zmienią na bardziej korzystną dla klubu to i tak nie zdąży ona wejść w życie przed Euro 2012.

(Bartek Maziarz)

Posłuchaj wypowiedzi


Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Kiedy poznamy prawdę o wykorzystywaniu seksualnym w polskim Kościele?

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut

  • "Historia kina nigdy nie stoi w miejscu". 27. Festiwal Filmu Niemego

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR