Prawie 30 osób szukało w poniedziałkowe popołudnie mężczyzny, który manifestował chęć odebrania sobie życia a następnie wyszedł samotnie do lasu. Ostatecznie wszystko dobrze się skończyło, głównie dzięki policyjnemu psu, który złapał trop i doprowadził funkcjonariuszy do desperata.
W poniedziałek po południu, dyżurny brzeskiej jednostki odebrał niepokojący telefon. Osoba dzwoniąca zgłosiła, że 43-letni mieszkaniec gminy Dębno manifestował chęć odebrania sobie życia a następnie wyszedł do lasu. Od razu na nogi zostały postawione wszystkie jednostki. Brzeskich policjantów wspierali także policjanci z Tarnowa.
Najbardziej pomocny okazał się jednak policyjny pies, który szybko złapał trop i doprowadził funkcjonariuszy do zaginionego mężczyzny. Cała sprawa skończyła się szczęśliwie a mężczyzna został odwieziony do szpitala.
(małopolska policja/ko)