Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Baterie słoneczne na pustelni koło Zakliczyna. ZDJĘCIA

Nowoczesność w chatce pustelnika. Zobacz na zdjęciach baterie słoneczne na pustelni niedaleko Zakliczyna.

Baterie słoneczne na pustelni koło Zakliczyna. <b>ZDJĘCIA</b>
Pustelnia Grzegorza w Melsztynie koło Zakliczyna. Fot. B. Maziarz

Posłuchaj rozmowy z Pustelnikiem z Melsztyna koło Zakliczyna.

Pustelnia z Solarami na dachu w Melsztynie koło Zakliczyna. Fot. B. Maziarz
%gallery_7486%

Pustelnik Grzegorz w niewielkiej własnoręcznie zrobionej drewnianej chatce mieszka od 17 lat. Przybrał otwarty styl pustelniczy - nie naprzykrza się ludziom, ale też ich nie unika. Modli się, pracuje, a solary, które zamontował na dachu pustelni pomagają mu w codziennym życiu.

Dzięki energii pozyskiwanej ze Słońca ma lepsze oświetlenie swojej chatki o wymiarach 2 na 2 metry, a także zasilanie do laptopa z Internetem. W sieci właśnie zaczyna zarabiać pierwsze pieniądze. Dzięki solarom, może też dłużej słuchać radia.

Nie uważa, żeby kłóciło się to z ideą pustelniczego życia. "Przyszedłem na pustelnię w swoich intencjach. Dla mnie głównym celem jest wzajemna życzliwość i wzajemna miłość. Natomiast jeśli ktoś przychodzi na pustelnię, żeby się umartwiać, to też jest dobrze. Ja mam swoje umartwienia, jak chcę to się umartwiam. Czy to, że sobie kupiłem solary to jest coś nie tak? Dla mnie nie. Jest to pomocą. Raz, że mi wzrok słabnie i muszę mieć jakieś lepsze oświetlanie w chacie. A po drugie mogę dzięki temu w Internecie zarobić parę groszy na chleb" - przekonywał w rozmowie z reporterem Radia Kraków, Grzegorz - pustelnik z Melsztyna koło Zakliczyna.



Pustelnik nie korzystał jednak z popularnego dofinansowania unijnego na zakup baterii słonecznych na swoją chatkę. "Są takie programy, ale to trzeba być zameldowanym. Ja tu nie mam meldunku bo mnie nie chcą zameldować. Więc szkoda mi było jechać do Zakliczyna i prosić się o to dofinansowanie" - przyznał Grzegorz. Pieniądze na zakup solarów miał od mamy. Jak przyznał, kupił je po atrakcyjnej cenie na... allegro.



Solary już spełniają swoje założenie i pomagają Grzegorzowi w codziennym życiu - o ile tylko nikt nie próbuje mu ich popsuć. Pustelnik przyznaje, że już kilka razy niszczono mu akumulatory.



Obok Grzegorza w Melsztynie koło Zakliczyna mieszka drugi eremita Marian. Ten były stoczniowiec-opozycjonista preferuje jednak zupełnie innych styl pustelniczego życia. Rzadko wychodzi ze swojej chatki i stroni od kontaktów z ludźmi. Przed laty mocno zdenerwowała go nawet przeprowadzka w to samo miejsce Grzegorza. Ten podkreśla, że nic nie ma do swojego sąsiada ascety.



(Bartek Maziarz)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji ds. nadużyć podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut

  • "Historia kina nigdy nie stoi w miejscu". 27. Festiwal Filmu Niemego

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR