Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Bacówka w Jamnej będzie ponownie otwarta?

Trzej bracia, przedsiębiorcy z regionu tarnowskiego we wtorek wygrali przetarg na Bacówkę w Jamnej koło Zakliczyna oferując za to miejsce pół miliona złotych. Mimo obaw turystów nowi właściciele przekonują w rozmowie z Radiem Kraków, że chcą zachować dotychczasowy charakter tego miejsca. Ma to być też baza noclegowa dla należącego do przedsiębiorców wyciągu narciarskiego w pobliskiej Jastrzębi.

Bacówka w Jamnej będzie ponownie otwarta?
fot. B. Maziarz

Jeszcze do 2013 roku Bacówka w Jamnej należała do Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. Po 17 latach utrzymywania tego miejsca uczelnia uznała jednak, że nie jest już w stanie do niego dokładać. Dlatego oddała budynek razem z działkami gminie Zakliczyn. Ta także uznała, że nie jest w stanie utrzymywać tego miejsca i wystawiła Bacówkę na sprzedaż.



Prowadzący to miejsce Adam Gancarczyk, podobnie jak i turyści, obawiał się, że może to oznaczać koniec tego miejsca. Bał się przede wszystkim, że Bacówka może się zamienić w drogi pensjonat.



Nowi właściciele przekonują jednak, że będą chcieli uruchomić Bacówkę w Jamnej na dotychczasowych zasadach. Ma to być zaplecze dla prowadzonego przez nich wyciągu narciarskiego w pobliskiej Jastrzębi. "Wyciąg potrzebuje bazy gastronomicznej czy noclegowej, a od tego miejsca do Bacówki jest niedaleko". Zygmunt Adamczyk podkreśla w rozmowie z Radiem Kraków, że przynajmniej na razie razem z braćmi nie chcą zmieniać charakteru tego miejsca. "Liczymy na turystów, którzy do tej pory odwiedzali Bacówkę w Jamnej".



Przedsiębiorcy planują remont pokojów czy łazienek, chcą jednak także szybko uruchomić Bacówkę. "Sezon turystyczny już ruszył, dlatego chcielibyśmy żeby Bacówka ponownie ruszyła w wakacje i myślę, że to się uda".



Bracia myślą też, jak ściągnąć do Bacówki nowe osoby, bo do tej pory obiekt przynosił straty. Ma w tym pomóc wyciąg narciarski w Jastrzębi, ale nie tylko. O szczegółach swoich pomysłów nie chcą jednak na razie rozmawiać. Nie wykluczają jednak współpracy z Adamem Gancarkiem, który przez lata prowadził Bacówkę. Bracia razem z budynkiem kupili też okoliczne działki.



(Bartek Maziarz/ko)


Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut