Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Agnieszka Holland nagrodzona w Tarnowie

Słynna reżyserka Agnieszka Holland odwiedziła Tarnów. Przyjechała wczoraj, aby odebrać nagrodę przyznaną w ramach Festiwalu Tarnowskiej Nagrody Filmowej.

Agnieszka Holland nagrodzona w Tarnowie
fot. P. Topolski

Posłuchaj rozmowy z Agnieszką Holland

Agnieszka Holland w Tarnowie (fot. P. Topolski)
%gallery_29039%


Agnieszka Holland nie mogła pojawić się w mieście podczas finału festiwalu Tarnowskiej Nagrody Filmowej z powodu filmowych obowiązków. Wyróżnienie wręczono cenionej na całym świecie reżyserce w Tarnowskim Centrum Kultury, a przyznane zostało za wkład w rozwój w polską kinematografię.



Zapis rozmowy Agnieszki Bednarz z Agnieszką Holland.

Zdobyła pani już wiele nagród. Czy ta tarnowska nagroda ma dla Pani jakieś znaczenie?

Jest to bardzo ładna figurka. I ma chyba kamień półszlachenty w środku. Więc jak będą jakieś ciężkie czasy, to wyłupię ten kamień. Ale na poważnie mówiąc, każdy taki dowód uznania, że dla ludzi jest ważne to, co robię, jest przyjemne. Nie rozróżniam, czy to jest Tarnów, czy Erywań... zbiera się grupa ludzi i uznaje, że chcą mi dać wyraz jakiejś sympatii.

Gdzie pani trzyma te nagrody?

Każda jest ważna. Stoją na półce, bo gdzie mają stać? Co prawda mam takiego ekstrwaganckiego znjaomego, Amerykanina, który swoją statuetkę Oscara trzyma w ubikacji. Nie posuwałabym się tak daleko.

Czy wcześniej słyszała pani o Tarnowskiej Nagrodzie Filmowej?

Tak, oczywiście. Znam programy poprzednich edycji, to nie było dla mnie jakieś deux ex machina. Wiedziałam, że festiwal ma tradycję i jest ceniony. To środowisko jest fajne.

Jak pani ocenia festiwal? Jak to się zmieniało na przestrzeni lat?

Aż tak tego nie śledziłam, żeby zrobić analizę daleko idącą. Festiwal trwa, jest ważny i co najważniejsze ma swoją widownię. Koledzy chętnie tu przyjeżdżają.

A jak to jest teraz z polską kinematografią?

Dobrze. To znaczy, mam nadzieję, że będzie jeszcze lepiej. Jest wielu zdolnych ludzi i to różnych generacji. Robią rzeczy, które znajdują widownię i jednocześnie mówią o ważnych sprawach. Są też różnorodne. Byłam w jury tegorocznego festiwalu w Gdyni, a było to jury międzynarodowe, i muszę powiedzieć, że poza główną nagrodą dla "Idy", to tak się strasznie nakłóciliśmy i zmęczyliśmy... Nie nagrodziliśmy wszystkich filmów, które chcieliśmy. A to się rzadko zdarza. W tym samym roku byłam na festiwalu w Karlowych Warach i męczyłam się jak potępieniec, żeby coś znaleźć.

Była już wcześniej pani w Tarnowie?

Byłam parę lat temu i jeszcze dawniej w latach 70. - jak jeździliśmy po Polsce z kolegami, z Kieślowskim czy Falkiem. To zawsze było pociągające miasto. Ma duszę.



Oprócz statuetki reżyserka otrzymała też 10 tysięcy złotych nagrody pieniężnej.



(Agnieszka Bednarz/ew)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut

  • "Historia kina nigdy nie stoi w miejscu". 27. Festiwal Filmu Niemego