Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Święcenie pokarmów w Wielką Sobotę

Kiedyś w wielkich koszach, dziś w koszyczkach albo, jak mówią górale, kosołkach. Wielka Sobota to czas święcenia pokarmów. W Polsce zwyczaj ten pojawił się w XIV wieku, jednak wywodzi się z czasów pogańskich i sięga nawet VIII stulecia.

Święcenie pokarmów w Wielką Sobotę
Kard. Dziwisz święci pokarmy przed Bazyliką Mariacką

Święcenie pokarmów na Rynku Głównym w Krakowie

Wielka Sobota na krakowskim Rynku Głównym, fot. ptj
%gallery_39679%

Tłumy krakowian i turystów wzięły udział w tradycyjnym, przedświątecznym spotkaniu na Rynku Głównym w Krakowie. Jak co roku wielkanocne pokarmy poświęcił kardynał Stanisław Dziwisz, a życzenia złożył wszystkim prezydent miasta Jacek Majchrowski. Wielkosobotnie spotkania przed Bazyliką Mariacką na stałe wpisały się w pejzaż Krakowa. Przychodzą na nie nie tylko mieszkańcy, ale też goście spoza Krakowa.

- Na co dzień mieszkamy za granicą. Przyjechaliśmy tu specjalnie na święta. Przychodzimy, bo jest taka tradycja i można spotkać wiele znanych i lubianych osób - mówili reporterowi Radia Kraków turyści.

Na Podhalu górale święcą pokarm w kosołkach. Oprócz tradycyjnych smakołyków jak kiełbasa czy chleb w góralskim kosołku można też znaleźć baranka z masła, oscypki, moskole i ziemniaczane wykrowki. Wielka Sobota to w tradycji góralskiej nadal czas postu i potraw bezmięsnych praktycznie bez żadnych wyjątków.

Joanna Hałda - etnograf z Sądeckiego Parku Etnograficznego

Święcenie pokarmów w Tarnowie, fot. P. Topolski
%gallery_39693%

Przed laty święconkę przynoszono nie w koszyczkach, a w wielkich koszach, albo płachtach. Tak było między innymi na Sądecczyźnie. Im bogatszy gospodarz, tym produktów było więcej. Nie spożywano ich jednak wcześniej niż w poranek wielkanocny. Z wędlin, jajek i chrzanu robiono tzw. święcelinę. - Wszystko co zostało poświęcone krojono i zalewano serwatką albo mlekiem – mówi Joanna Hałda etnograf z Sądeckiego Parku Etnograficznego.

Etnograf dodaje, że chleb, który wkładano do wielkanocnego kosza był pieczony specjalnie na tę okazję z białej pszenicznej mąki.

RK/ar

Święcenie pokarmów w kopalni soli w Bochni, fot. Krystian Kurzywilk
%gallery_39707%

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut

  • "Historia kina nigdy nie stoi w miejscu". 27. Festiwal Filmu Niemego